Policja i Prokuratura zajmą się wódką, którą Lidl, Biedronka oraz Kaufland sprzedawały poniżej 10 zł za pół litra - ustaliła WP. Dochodzenie będzie dotyczyć "prowadzenia premiowanej sprzedaży wódek: marki Parkowa przez sklep Biedronka w cenie 8,99 zł za 0,5 l, marki Polna przez sklep Lidl w cenie 9,99 zł za 0,5 l oraz wódki marki Żubr przez sklep Kaufland w cenie 9,99 zł za 0,5 l". Podstawą dochodzenia jest ustawa wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Ustalenia WP potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów nadzoruje postępowanie policji w tej sprawie - mówi prokurator Szymon Banna.
W ostatnich tygodniach w sklepach Lidla, Biedronki i Kauflandu można było kupić pół litra wódki za około 10 złotych. Sieci konkurowały o to, żeby jak najlepiej wypaść m.in. w koszyku cenowym "Faktu" i skusić klientów niższymi cenami. Doprowadziło to do sytuacji, w której oba dyskonty sprzedawały alkohol poniżej kwoty akcyzy. Krajowa Administracja Skarbowa informowała, że "od 0,5 l czystej wódki 38-procentowej kwota podatku akcyzowego wynosi 14,46 zł".
- Kiedyś nikt nie chciał tego kupować. Odkąd kosztuje mniej niż 10 zł, bo przecież musimy być tańsi od konkurencji, to znika w moment. Dostawy nie nadążają, a popyt jest ogromny. Niestety, większość klientów to ci, którzy zawsze kupowali alkohol. Dziś rano wykładaliśmy dostawę, jest godz. 11 i już nie ma ani jednej butelki - cytowała WP w lutym pracownicę jednego z dyskontów.
Lidl wyjaśniał, że "cena produktu podyktowana była warunkami rynkowymi i obowiązywała wyłącznie krótkoterminowo". Z kolei Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. komunikacji, sieci sklepów Biedronka tłumaczył, że firma robi wszystko, żeby oferować produkty w jak najniższych cenach.
Kaufland informował nas natomiast, że: "działa w oparciu o obowiązujące przepisy prawa oraz w sposób odpowiedzialny podchodzi do sprzedaży produktów objętych akcyzą, przestrzegając wszystkich wymaganych procedur. Do obniżenia ceny wspomnianego produktu w marketach sieci doszło na skutek błędu, a po jego wykryciu niezwłocznie przywrócono standardową cenę, która obecnie wynosi 23,99 zł".
Zgłoszenie do prokuratury i policji złożył UOKiK, który rozpoczął też własne dochodzenie, o czym pisaliśmy jako pierwsi. Prezes urzędu interweniował w sprawie nieczytelnych zasad i braku odpowiednich informacji o cenach w akcjach promocyjnych Lidla i Biedronki.
- Ze wstępnej analizy wynika, że zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, promocja alkoholu w przyjętej przez te sieci formie może stanowić zakazaną prawnie promocję napojów alkoholowych, dlatego zawiadomiliśmy w tej sprawie Prokuraturę Rejonową Warszawa-Mokotów - wyjaśniała w lutym Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK.
Wyroby alkoholowe szkodzą zdrowiu, a ich nadużywanie prowadzi do uzależnienia oraz licznych chorób. Ryzyko przedwczesnej śmierci wzrasta powyżej pięciu porcji alkoholu wypijanych w ciągu siedmiu dni przez osoby po 40. roku życia, które robią to regularnie do końca życia.
Kwestie zdrowotne są jednym z argumentów, jakie podnosił rząd w nowelizacji ustawy akcyzowej. Podniesienie opłaty było ponadto konieczne, by dostosować krajowe przepisy do prawa unijnego. Od 2023 roku stawki akcyzy na alkohol rokrocznie rosną i będą sukcesywnie podnoszone przez kolejne trzy lata.