Dramatyczna sytuacja finansowa PKP Cargo może zmusić spółkę do podjęcia radykalnych decyzji. Marcin Wojewódka wystosował list do pracowników, w którym zapowiada, że w celu "zapewnienia stabilności finansowej spółki" od początku czerwca wdrożony zostanie program kierowania pracowników na tzw. nieświadczenie pracy. Potocznie nazywa się to "postojowym".
W dużym uproszczeniu pracowników prosi się o nieprzychodzenie do pracy, mimo że są do niej zdolni i chętni. Otrzymają w zamian świadczenia pieniężne, ponieważ na wspominane "postojowe" wysłał ich pracodawca. Takie rozwiązania w przeszłości wdrażano w spółce kilkukrotnie - w latach 2008-2015.
- Jedną z przyczyn podjęcia powyższych działań jest znaczący spadek przewozów kolejowych i utrzymująca się negatywna tendencja w tym zakresie w stosunku do roku ubiegłego, a co za tym idzie również spadek wpływów, co jest niestety równoznaczne z wystąpieniem okresowych trudności finansowych - wskazywał Wojewódka, tłumacząc taką decyzję.
Z ostatnich opublikowanych przez PKP Cargo danych finansowych wynika, że rzeczywiście sytuacja jest trudna. W pierwszym kwartale tego roku spółka odnotowała 181,1 mln zł skonsolidowanej straty netto. Tymczasem w tym samym okresie zeszłego roku miała 104,2 mln zł zysku.
Na "postojowe" ma trafić około 30 proc. pracowników zatrudnionych w spółce. - Okres nieświadczenia, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie może być krótszy niż miesiąc i dłuższy niż dwanaście miesięcy. W dniu dzisiejszym rozpoczęto analizy w tym zakresie na poziomie poszczególnych jednostek organizacyjnych - tłumaczył prezes PKP Cargo.
Przez ten, na razie bliżej nieokreślony czas, pracownikom, którzy nie będą przychodzić do pracy, będzie wypłacane świadczenie socjalne w wysokości 60 proc. miesięcznego ekwiwalentu pieniężnego, obliczanego jak wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy.
"Powołany w dniu 26 kwietnia 2024 roku nowy Zarząd od pierwszych chwil swojego funkcjonowania, rozpoczął konsekwentne podejmowanie wszelkich, możliwych działań celem podniesienia efektywności biznesowej, a także usprawnienia procesów i optymalizacji kosztowej Spółki" - czytamy w liście prezesa do pracowników. Jednocześnie wyraził w nim oburzenie, że poprzednie zarządy nie podjęły, "żadnych skutecznych działań celem przeciwdziałania powyższemu".