PKP Cargo stoi nad przepaścią. Wprowadza radykalny plan ratunkowy

Zarząd PKP Cargo odrzucił postulaty związku zawodowego i zdecydował o wysłaniu nawet jednej trzeciej pracowników na tzw. postojowe. Fatalna sytuacja finansowa zmusiła kolejowego giganta do podjęcia desperackich kroków.
PKP Cargo (Zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Poniższy artykuł został zaktualizowany. Zamieściliśmy w nim nieprawdziwą informację, według której Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" miała wnioskować o wysłanie pracowników na nieświadczenie pracy na okres 12 miesięcy, za co przepraszamy. Komisja zakładowa NSZZ "Solidarność" wyraziła sprzeciw wobec wprowadzenia nieświadczenia pracy w PKP Cargo.

PKP Cargo zdecydowało - aby ratować finanse firmy, wyśle pracowników na postojowe. - Wprowadzenie rozwiązania w postaci tzw. nieświadczenia pracy jest trudną koniecznością w PKP Cargo. W obliczu spadającej sprzedaży i wykonania pracy przewozowej, a także nie ukrywajmy obecnie widocznego gołym okiem przerostu zatrudnienia. Najważniejszym aspektem tzw. nieświadczenia pracy jest fakt, że utrzymujemy wszystkie miejsca pracy - tłumaczył decyzję prezes zarządu Marcin Wojewódka. Rozwiązanie to wprowadzono już w spółce w latach 2008-2015. 

Zobacz wideo Karnowski: PKP CARGO jest teraz o 90 proc. mniej warte niż w grudniu 2015 r.

PKP Cargo wysyła załogę na postojowe. Ratuje się w kryzysie

Tzw. nieświadczenie pracy czy inaczej "postojowe" w dużym uproszczeniu polega na tym, że pracodawca prosi pracowników o nieprzychodzenie do pracy, mimo że są do niej zdolni i chętni. Otrzymają w zamian świadczenia pieniężne. W przypadku zatrudnionych w PKP Cargo na czas "postojowego" zatrudnieni mają otrzymać 60 proc. miesięcznego ekwiwalentu pieniężnego, obliczanego jak wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy. Na "postojowe" ma trafić maksymalnie 30 proc. pracowników zatrudnionych w spółce na okres 12 miesięcy. Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" wyraziła sprzeciw wobec wprowadzenia nieświadczenia pracy w spółce PKP Cargo.

- To, co będzie się działo w II połowie 2024 roku, uzależnione jest między innymi od tego, jakie wymierne wyniki przyniesie tzw. nieświadczenie pracy. Bardzo ważnym elementem wdrożenia nieświadczenia pracy był dialog ze stroną społeczną. Także teraz dla sukcesu oraz efektów tego rozwiązania kluczowa będzie postawa związków zawodowych. Osobiście liczę na wsparcie z ich strony, bo do tej pory na naszych spotkaniach deklarowali tak wolę współpracy, jak też wskazywali na wręcz konieczność przeprowadzenia restrukturyzacji PKP CARGO - mówił Marcin Wojewódka.

Finanse PKP Cargo są fatalne. Zarząd liczy jednak na lepsze jutro

- Głęboko wierzę, że znajdziemy zrozumienie powagi obecnej sytuacji u wszystkich, szczególnie u tych związkowców, którzy swoimi nieodpowiedzialnymi działaniami doprowadzili w ostatnich miesiącach oraz latach do zagrożenia miejsc pracy tysięcy osób w PKP CARGO - zapowiadał w poniedziałek prezes PKP Cargo. - Nasze hasło to Make Cargo Great Again i wszystkie działania, jakie podejmujemy, mają przywrócić świetność naszej jakże ważnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa polskiego spółce - dodawał. 

Ze wstępnych wyników za I kwartał bieżącego roku wynika, że strata netto PKP Cargo będzie na poziomie skonsolidowanym wyniosła 118,1 mln zł. W analogicznym okresie roku poprzedniego spółka wypracowała zysk netto w wysokości 104 mln zł. Ponadto PKP Cargo podaje, że; "jej udział w roku 2012 według masy przewiezionych ładunków wynosił 50,4 proc., a według pracy 60,2 proc., podczas gdy w roku 2023 spadł do poziomu 33,1 proc. wg masy i 33,9 proc. wg pracy przewozowej". 

Więcej o: