Kryzys jest poważniejszy, niż prognozowali eksperci. Ujawniono niepokojące dane

Dzietność na świecie spada szybciej, niż prognozowali eksperci ONZ. Co więcej, według analiz naukowców globalna populacja osiągnie szczyt w 2061 roku, czyli 20 lat wcześniej niż pierwotnie szacowano.
Porodówka (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Według najczęściej cytowanego źródła prognoz demograficznych, tzw. World Population Prospects, które co dwa lata przygotowuje specjalna agenda ONZ, globalny wskaźnik dzietności w 2023 r. to 2,31. Tak prognozowano w najnowszej publikacji w lipcu 2022 r. To wartość nieznacznie powyżej poziomu zastępowalności pokoleń, który zapewnia utrzymanie światowej populacji na stałym poziomie (według szacunków ONZ jest to 2,2-2,3). Ale według zaktualizowanych danych już w 2021 r. wskaźnik wyniósł 2,3, co oznacza szybsze tempo spadku, niż przewidywały prognozy - podaje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w najnowszym "Tygodniku Gospodarczym".

Zobacz wideo Marek Zuber: Rok 2024 będzie rokiem zwiększonego kupowania, ale i wyższych zarobków

Demografia. Wskaźnik dzietności spada szybciej, niż przewidywały prognozy ONZ

Według ONZ globalny wskaźnik dzietności spadnie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń pomiędzy 2040 r. a 2050 r. Natomiast liczba ludności na świecie ma osiągnąć swój szczytowy poziom 10,43 mld w 2086 r., a następnie ma zacząć spadać. W 2017 r., w którym globalny wskaźnik dzietności wynosił 2,5, przewidywano, że spadnie do 2,4 do 2030 r., ale już w 2021 r. wskaźnik był na poziomie 2,3.

Tymczasem analizy przeprowadzone na Uniwersytecie w Pensylwanii pokazują, że zgodnie z danymi o liczbie urodzeń publikowanymi w ostatnich latach przez poszczególne kraje faktycznych urodzeń było 10-20 proc. mniej, niż szacowała ONZ. Z kolei według badaczy z Institute for Health Metrics and Evaluation w Waszyngtonie do 2050 r. dzietność spadnie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń aż w 155 z 204 badanych krajów, a do 2100 r. tylko w sześciu krajach uda się utrzymać liczbę urodzeń na poziomie gwarantującym stabilną liczbę ludności. Według tych danych światowa populacja osiągnie swój szczyt 9,5 mld już w 2061 r., czyli 20 lat wcześniej, niż prognozowała ONZ.

Spadek urodzeń w Polsce. ONZ nie doszacowała skali zjawiska

ONZ nie doszacowała również skali spadku urodzeń w Polsce. "O ile dla 2022 r. różnica między prognozowaną i faktyczną liczbą urodzeń wyniosła ok. 14 proc., to w 2023 r. urodziło się w Polsce aż 36 proc. mniej dzieci, niż przewidywały prognozy. Poziom 272 tys. urodzeń, który odnotowano w Polsce w ubiegłym roku, przewidywano dopiero na 2055 r. Należy oczekiwać, że tegoroczna aktualizacja prognozy ONZ zweryfikuje pierwotne szacunki" - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny.

Więcej o: