Zanosi się na duże zmiany. Notariusze w Polsce mogą zyskać nowe uprawnienia

Resort sprawiedliwości pracuje nad zmianami w sferze rozwodów. Aktualnie analizowana jest możliwość orzekania części rozwodów przez notariusza lub urzędnika stanu cywilnego.
Rozwód, zdjęcie ilustracyjne
pexels.com / Karolina Grabowska

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje, aby część rozwodów była w przyszłości orzekana przez notariusza lub urzędnika stanu cywilnego. Sędzia Justyna Baduchowska powiedziała Polskiemu Radiu, że chodzi o przypadki, gdzie małżonkowie doszli do porozumienia i chcą się rozstać bez orzekania o winie.

Zobacz wideo Katarzyna Miller: Niestety, wciąż jest przyzwolenie na przemoc w rodzinie

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje, by odciążyć sądy i pomóc małżeństwom. Czy się to uda?

- Konieczne jest przy tym, by zabezpieczyć prawidłowo interesy obu stron, zwłaszcza tak zwanej strony słabszej i wprowadzić mechanizmy zapobiegające pochopnym czy nieprzemyślanym decyzjom. Wprowadzenie możliwości pozasądowego rozwiązywania małżeństw ma na celu nie tylko odciążenie sądów od niespornych spraw, ale przede wszystkim ułatwienie i skrócenie procedur związanych z zakończeniem małżeństwa, gdy małżonkowie podjęli zgodną, definitywną decyzję o rozwiązaniu małżeństwa - wyjaśniła Justyna Baduchowska z resortu sprawiedliwości.

Co ciekawe, Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati uważa, że pomysł wprowadzenia pozasądowego rozwiązania małżeństw jest na razie pustą wizją pozbawioną konkretnych podstaw, które można by oceniać z perspektywy interesów obywateli.

Prezes NRA komentuje pomysł MS. Projekt może zagrażać interesom małżeństw

- Oczywiście perspektywa szybkich rozwodów dla części społeczeństwa jest rozwiązaniem optymalnym i oczekiwanym, ale należy też pamiętać, że jest to rozwiązanie, które może, a jeżeli będzie to projekt źle przygotowany, to zapewne będzie stwarzał realne zagrożenie dla interesów majątkowych małżonków, a także całej rodziny - skomentował Przemysław Rosati.

Według prezesa NRA, wymiar sprawiedliwości potrzebuje jasnego i konkretnego planu, którego wciąż jednak nie ma. - Przede wszystkim czekamy na prawdziwą cyfryzację wymiaru sprawiedliwości, uproszczenie procedur, na obniżenie kosztów postępowań. Oczekujemy też szybkich działań zmierzających do zakończenia populizmu penalnego, który za ostatnią nowelizacją zagościł w kodeksie karnym - dodał Rosati.

Więcej o: