"Financial Times" donosi, że na rynku pojawia się obecnie coraz więcej plotek na temat możliwej interwencji Europejskiego Banku Centralnego we Francji po wyborach parlamentarnych. Według spekulacji bank może pomóc państwu w kryzysie, jeżeli skrajna prawica osiągnęłaby dobre wyniki w głosowaniu.
Przypomnijmy, że Europejski Bank Centralny jest w stanie skupować długi krajów należących do strefy euro, by pomóc im w momencie kryzysu. Z tego też powodu, według "Financial Times", wiele osób sugeruje, że EBC może skorzystać z tej opcji w przypadku sprzyjających skrajnej prawicy, z Marine Le Pen na czele, wyników bieżących wyborów.
Plotki podsyca fakt, iż w poniedziałek 1 lipca kierownictwo EBC ma zebrać się na corocznym spotkaniu, które w tym roku będzie miało miejsce w Portugalii. Jak twierdzą spekulujące osoby, organizacja spotkania zaraz po zakończeniu pierwszej tury wyborów we Francji nie może być przypadkiem.
Co ważne, w poniedziałek 1 lipca znane będą już wyniki wyborów parlamentarnych we Francji. Można jedynie zakładać, że kierownictwo EBC podczas swojego spotkania będzie rozmawiało na ich temat. "Financial Times" podkreślił, że w ostatnich tygodniach francuskie obligacje były już wyprzedawane. Powodem miały być wyraźne obawy przed wygraną skrajnie prawicowych partii. Jeśli owe ugrupowania osiągną wysokie wyniki, sytuacja finansowa we Francji może się znacznie pogorszyć.