"Za aferę z wyprowadzaniem milionów z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) prokuratura obwinia ludzi Mateusza Morawieckiego, ściągniętych z sektora bankowego" - pisze onet.pl. Jak czytamy, sąd na wniosek śledczych zdecydował w ostatni piątek o tymczasowym aresztowaniu byłej dyrektorki biura zakupów w RARS Justyny G. - podaje onet.pl. Prokuratura odmówiła komentarza.
"Wynika to z faktu prowadzania obecnie czynności i planowania kolejnych, a udzielenie wnioskowanych informacji mogłoby mieć negatywny wpływ na przebieg postępowania" - wyjaśnił portalowi prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. Informację w sprawie jej tymczasowym aresztowaniu potwierdziła jej obrończyni, mec. Marta Kittel. Justyna G. ma spędzić w areszcie śledczym dwa miesiące.
W materiałach operacyjnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego z rozpracowywania układu w RARS opisano rolę Justyny G. "W ramach prowadzonych czynności służbowych przez funkcjonariuszy Delegatury CBA w Rzeszowie uzyskano informacje, z analizy których wynika między innymi, że Michał Kuczmierowski - prezes RARS, Paweł Pietrzak - Pełnomocnik Prezesa RARS ds. Zakupów, Justyna G. - Dyrektor Biura Zakupów RARS oraz inni pracownicy Agencji, wraz z pracownikami Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, realizują mechanizm przestępczy polegający na zlecaniu zakupu towarów i usług z wyłączaniem ustawy prawo zamówień publicznych, korzystając powszechnie z zapisów obejmujących jedynie sytuacje wyjątkowe" - cytuje onet.pl.
Na początku czerwca onet.pl opisał sprawę Pawła Szopy, twórcy firmy marki Red is Bad, portal powoływał się na raport CBA. Z doniesień wynika, że powołane przez Szopę spółki miały bez przetargów otrzymywać środki na zakup maseczek i agregatów prądotwórczych dla Ukrainy. Podobnych transakcji miała dokonywać agencja eventowa StoPro. Umowy na zakup agregatów prądotwórczych miała podpisać Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Z ustaleń wynika jednak, że agregaty nie trafiły do Ukrainy - zamiast tego miały trafić do jednostek Państwowej Straży Pożarnej w czasie kampanii wyborczej do Parlamentu RP.