- W czwartek unieważniłam przetarg na 270 mln zł, który betonował ten stary system, kiedy nadzór na Centrum e-Zdrowia prowadził między innymi pan minister od respiratorów i receptomatów - przekazała w poniedziałek w tvn24.pl szefowa resortu zdrowia Izabela Leszczyna. Przetarg dotyczył usługi dla Centrum e-Zdrowia. Leszczyna wyjaśniła, że "Skarb Państwa mógł stracić na nim ponad 100 mln zł". - Moi poprzednicy przenieśli szereg ważnych zadań Centrum e-Zdrowia na firmy zewnętrzne. Odwracamy ten trend - podkreśliła.
- Aby Centrum e-Zdrowia było silną organizacją, musi mieć swoich specjalistów i oni dołączają do zespołu, rekrutacja trwa. Możemy zlecać pewne rzeczy firmom zewnętrznym, ale nie mogą to być kluczowe sprawy, dotyczące bezpieczeństwa funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Gdyby przetarg się odbył, taka sytuacja trwałaby dalej. Został on rozpisany tak, że tylko dwie lub trzy firmy w Polsce mogłyby go wygrać. Przygotowujemy zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie - powiedziała Izabela Leszczyna.
Szefowa resortu zdrowia została zapytana, czy przetarg był pisany pod konkretne firmy. Izabela Leszczyna stwierdziła, że w jej ocenie tak było, ale nie podała nazw konkretnych firm.
Centrum e-Zdrowia to państwowa jednostka budżetowa, która rozpoczęła działalność 1 sierpnia 2000 r. Zarządza ponad 50 centralnymi systemami IT, w tym systemem e-zdrowie (P1), rejestrami medycznymi, systemami wspomagającymi profilaktykę i leczenie oraz dziedzinowymi systemami teleinformatycznymi.