"Rosja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa. Potrzebujemy więcej czujności. Zapewnienie potencjalnym rosyjskim szpiegom i sabotażystom łatwego dostępu do UE podważyłoby bezpieczeństwo nas wszystkich" - napisała w czwartek na portalu X unijna komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson.
W liście skierowanym do Węgier wezwała rząd Viktora Orbana, by najpóźniej do 19 sierpnia złożył wyjaśnienia w sprawie ułatwienia Rosjanom i Białorusinom wjazdu na teren UE i strefy Schengen. "Jeżeli ich system łatwego dostępu stanowi ryzyko, podejmiemy działania" - podkreśliła Ylva Johansson.
W piśmie podkreślono, że rozszerzenie ułatwionego rozpatrywania wniosków o zezwolenie na pobyt i pracę obywateli Rosji i Białorusi "mogłoby doprowadzić do de facto obejścia ograniczeń nałożonych przez Unię". Zaznaczono również, że "wymóg oceny, czy osoby przekraczające granicę zewnętrzną stwarzają zagrożenie dla porządku publicznego, bezpieczeństwa wewnętrznego, zdrowia publicznego lub stosunków międzynarodowych, jest podstawowym zobowiązaniem wszystkich członków Schengen".
W przypadku Federacji Rosyjskiej i Białorusi oznacza to również pełne i lojalne stosowanie środków ograniczających UE, dotyczących zakazu wjazdu na terytoria państw członkowskich lub tranzytu przez nie niektórych obywateli
- czytamy.
Od 9 lipca Węgry rozszerzyły program tzw. kart narodowych i wydają je również wnioskodawcom z Rosji i Białorusi. Chodzi o pozwolenia na pracę i na pobyt, ważne na terenie Węgier. Władze węgierskie chcą pozyskać pracowników, którzy będą zatrudnieni przede wszystkim przy rozbudowie elektrowni atomowej na Węgrzech przez rosyjski Rosatom. Rozpatrywanie wniosków o kartę narodową powinno zostać przyspieszone i nie wymagać specjalnej kontroli bezpieczeństwa.
Posiadacze tzw. karty narodowej wydanej przez Węgry mogą podróżować do wszystkich 29 państw strefy Schengen przez 90 dni bez konieczności ubiegania się o wizę Schengen. Jednak inne państwa strefy Schengen mogą odmówić im wjazdu, jeśli stwarzają oni ryzyko dla bezpieczeństwa.