Płaca minimalna. "To, co się dzieje, idzie za szybko i za daleko. To jest chore"

- Jeżeli jedna trzecia Polaków dostaje wynagrodzenie minimalne, to to jest chore. To zostało naprawdę wydmuchane - powiedział w "Studiu Biznes" Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych w domu inwestycyjnym Xelion. Ocenił, że mocny wzrost pensji minimalnej zwiększy szarą strefę.
Banknoty 500-złotowe
Fot. materiały NBP

Od 1 lipca płaca minimalna w Polsce wzrosła do poziomu 4300 zł brutto. Natomiast od stycznia 2025 r. ma wynieść 4626 zł. To wzrost o 7,6 proc. - Wzrost płacy minimalnej pomaga budżetowi. To jest płacone z kieszeni przedsiębiorców - skomentował w "Studiu Biznes" Gazeta.pl Piotr Kuczyński.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Co trzeci Polak dostaje minimalną, to jest chore

Płaca minimalna. "To zostało naprawdę wydmuchane"

- Te 7,6 proc. wynika wprost z ustawy. Rząd nie miał możliwości wykonania kroku w tył, ale parlament mógłby próbować zmienić ustawę. Według mnie powinien ją zmienić, bo to idzie za szybko i za daleko, jeżeli chodzi o płacę minimalną - powiedział analityk rynków finansowych w domu inwestycyjnym Xelion.

- Jeżeli jedna trzecia Polaków dostaje wynagrodzenie minimalne, to to jest chore. To poszło za szybko. Poprzednie rządy dawały więcej, niż wynikało z ustawy. To zostało naprawdę wydmuchane - dodał. W ocenie Kuczyńskiego wzrost płacy minimalnej do 4626 zł od stycznia 2025 r. "uderza w konkurencyjność i/lub będzie zwiększało szarą strefę".

Donald Tusk: Podwyższanie w nieskończoność płacy minimalnej może stanowić poważny problem

W maju szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaproponowała, aby płaca minimalna wyniosła 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. To oznaczałoby wzrost płacy minimalnej od 2025 r. aż do poziomu ok. 5147 zł - pisał na Next.Gazeta.pl Mikołaj Fidziński.

Premier Donald Tusk stwierdził następnie, że "podwyższanie w nieskończoność płacy minimalnej, takiej obowiązkowej, wynikającej z decyzji rządowych, może stanowić poważny problem dla tysięcy polskich firm". - Ustawowo trzeba podnosić płacę minimalną w związku z inflacją - podkreślił i zapowiedział wzrost o ok. 5 proc. - Nie będziemy proponowali w żadnym wypadku wyższego skoku - mówił w maju Tusk.

Więcej o: