PKB Polski w drugim kwartale tego roku wzrósł o 3,2 proc. rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). To znacznie powyżej prognoz. Średnia oczekiwań ekspertów zakładała 2,8 proc. wzrostu, a prognozy wahały się od 2,2 do 3,2 proc.
W pierwszym kwartale PKB wzrósł o 2 proc. rok do roku, w ostatnim kwartale ubiegłego roku o 1 proc., a w trzecim o zaledwie 0,5 proc. Mamy więc wyraźne przyspieszenie. Polska gospodarka rośnie teraz najszybciej od trzeciego kwartału 2022 roku, kiedy dynamicznie odbijała po pandemicznym załamaniu. W ujęciu kwartał do kwartału gospodarka urosła o 1,5 proc.
To na razie wstępny odczyt, nie znamy więc szczegółów wzrostu - tego dowiemy się pod koniec miesiąca. Eksperci spodziewają się potwierdzenia, że polską gospodarkę napędza przede wszystkim jeden silnik - konsumpcja.
Mamy jednak potężny wystrzał, i to taki, którego się pewnie raczej nie spodziewano.
I eksperci to właśnie mówią. "Duże zaskoczenie, na górnej bandzie historycznych błędów" - napisali w szybkim komentarzu na X ekonomiści mBanku. Ich zdaniem w całym tym roku polska gospodarka urośnie o 3,5 proc., co by oznaczało dalsze przyspieszanie w kolejnych kwartałach (pamiętajmy, w pierwszym było "tylko" 2 proc. wzrostu).
"Wzrost PKB w 2kw'24 mocno przyspieszył: 3,2% r/r. To duże zaskoczenie, bo dane sektorowe były słabe. Sprzedaż, produkcja i budowlanka składały się na 2,6-2,8% wzrostu. Źródłem zaskoczenia była wg nas konsumpcja, zwłaszcza usług. Rewizji prognoz nie będzie. Idziemy na >=3% w 2024" - to z kolei komentarz Pekao SA.
"Zakładamy, że konsumpcja nadal rosła w tempie ok 5% r/r, a inwestycje były na lekkim minusie. W ujęciu q/q PKB zwiększył się o 1,5%, a dane odsezonowane wskazują też na wzrost PKB o 4,0% r/r (!). Czujemy się BARDZO komfortowo z naszą całoroczną prognozą wzrostu o 3,5% - w drugiej połowie roku widzimy kontynuację pozytywnych trendów w konsumpcji i lekkie ożywienie inwestycji" - oczekują ekonomiści PKO BP.
O tym, że polska gospodarka rośnie teraz na konsumpcji, mówią też ekonomiści ING. A Polski Instytut Ekonomiczny zauważa: "Wzrost gospodarczy Polski jest wysoki na tle Unii Europejskiej. PKB Niemiec spadło o 0,1% r/r, natomiast w całej strefy euro wzrosło o 0,6%. Jedynie Hiszpania osiągnęła podobny wynik. Polska utrzymuje stabilny wzrost mimo problemów niemieckiego przemysłu i słabszej konsumpcji na rynkach eksportowych."