"W naszej strukturze biznesu niektóre spółki się nie mieszczą, na przykład Polska Press. W związku z tym, że na inwestycji w nią i późniejszym zarządzaniu poprzedni zarząd Orlenu stracił dużo pieniędzy, my podjęliśmy decyzje, które pozwolą odzyskać przynajmniej część zmarnowanej kwoty" - powiedział w wywiadzie dla PAP Biznes Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu. Fąfara zapowiedział restrukturyzację i uzdrowienie Polska Press. W ten sposób chce podnieść wartość grupy, by korzystnie ją sprzedać.
Trwa też analiza możliwych działań naprawczych w Ruchu. To kolejna spółka, która jest daleka od podstawowego ruchu biznesu koncernu i wymaga dalszego doinwestowania operacyjnego. Orlen przeznaczył na Ruch już prawie 1 mld zł, ale ten wciąż generuje straty.
Orlen szuka także scenariuszy na funkcjonowanie automatów paczkowych. Ich dalszy rozwój wymagałby znaczących nakładów finansowych. - Nie wykluczamy jednak, że Orlen będzie poszukiwał partnerów do rozwoju tego biznesu. Póki co nie zapadły jednak wiążące decyzje w tej sprawie - powiedział Fąfara. Pytany, czy Orlen rozmawia z Pocztą Polską na temat przejęcia tego biznesu, odrzekł jedynie, że rozmowy w sprawie jego rozwoju toczą się z kilkoma podmiotami.
Koncern nie porzuca jednak paczek i cały czas stara się zmaksymalizować wykorzystanie istniejących aktywów. W tym celu w kwietniu podjęto współpracę z firmą GLS, której udostępniane są skrytki, oraz współpracę w ramach Allegro Delivery.
Ireneusz Fąfara stwierdził, że w firmie musi dzielić uwagę na zarządzanie biznesem oraz wyjaśnianie nieprawidłowości z ostatnich lat. - Ich skala jest porażająca. Codziennie na światło dzienne wychodzą nowe sprawy - powiedział prezes koncernu.
Jedną z takich nieprawidłowości jest utrata 1,6 mld zł przez Orlen Trading Switzerland na zakupie ropy. Zarząd Orlenu m.in. w tej sprawie złożył już zawiadomienie do prokuratury. - Na podstawie wniosków z kontroli uważamy, że 400 mln dolarów z tej spółki zostało przekazane w sposób nieodpowiedzialny, graniczący z defraudacją, do firm, które nigdy nie powinny znaleźć się na liście współpracujących z takim koncernem jak Orlen. Podtrzymujemy, że odzyskanie choćby części tych pieniędzy będzie bardzo trudne - powiedział Fąfara.