W ostatnim czasie hotelarze otrzymują coraz więcej wezwań w sprawie zaległego abonamentu RTV za okres pandemiczny, kiedy nie mogli przyjmować gości. Jak wynika z ustaleń Interii, problem jest bezpośrednią przyczyną chaosu w obowiązujących przepisach. Przedsiębiorcy byli bowiem przekonani, że pobieranie opłat będzie na stałe wstrzymane. Przepis inaczej odczytuje jednak Poczta Polska, a sądy przychylają się do jej interpretacji.
Prawnik Marek Woch, prezes zarządu KRP Kancelaria Rzecznika Przedsiębiorców P.S.A., mówi portalowi, że w ciągu ostatniego tygodnia z podobnymi problemami zgłosiło się do niego już 10 klientów. Hotelarze zwracają się o pomoc w momencie, w którym otrzymują wezwanie do zapłaty abonamentu RTV z odsetkami. W przypadku niektórych dochodzi do egzekucji, a ich środki są zajmowane na koncie. - Nagle nie mają z czego opłacić pensji pracownikom - relacjonuje prawnik. Według Poczty Polskiej jeden z przedsiębiorców ma zaległości abonamentowe przekraczające 87 tys. zł, z czego należność główna stanowić ma 58 tys. zł, koszty egzekucji - 8 tys. zł, a odsetki z ostatnich czterech lat - 21 tys. zł.
Zgodnie z art. 15l ust. 1 ustawy z 31 marca 2020 roku w okresie pandemii "wstrzymano" pobieranie wynagrodzeń dla organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi oraz opłat abonamentowych. Przedsiębiorcy byli przekonani, że w związku z tym w ogóle nie muszą uiszczać opłat za ten okres. Tym bardziej, że w uzasadnieniu do ustawy i ocenie skutków regulacji pojawiają się informacje o "zwolnieniu z opłat abonamentowych" oraz "zawieszeniu opłaty".
- Mamy więc trzy różne terminy - "wstrzymuje", "zwalnia" i "zawiesza". Każdy będzie sobie wybierał słowo, które mu pasuje? Celem ustawy była pomoc przedsiębiorcom w trakcie zamknięcia gospodarki. Moje stanowisko jako prawnika jest zatem jasne: nie ma żadnego uzasadnienia prawnego, aby teraz domagać się od hotelarzy zapłaty rzekomo zaległego abonamentu RTV - ocenia Marek Woch.
W rozmowie z Interią Anna Kołtan z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego twierdzi, że wezwania mogą być wynikiem uchwały Sądu Najwyższego z 25 kwietnia tego roku. Zwraca uwagę, że Sąd Apelacyjny w Warszawie interpretował pojęcie "wstrzymania pobierania opłat" jako zwolnienie z opłat, a Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznawał je za czasowe odroczenie płatności.
Ze względu na rozbieżności jeden z nich zwrócił się z pytaniem do Sądu Najwyższego, a ten uznał, że "wstrzymanie" oznaczało wyłącznie odroczenie zapłaty. Należy przy tym zaznaczyć, że sporne sprawy nie dotyczyły abonamentu RTV, a własności intelektualnej, którą regulował jednak ten sam art. 15l ust. 1. ustawy. - Obawiamy się, że hotelarze nie mają tu pola manewru, pozostaje jedynie liczyć na pozytywne decyzje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ponieważ hotelarze składają wnioski o umorzenie opłat lub choćby rozłożenie ich na raty - tłumaczy Kołtan.
Interia poprosiła o komentarz również Pocztę Polską. W otrzymanej odpowiedzi potwierdzono, że przedsiębiorcy spełniający kryteria ustawowe mogli skorzystać ze wstrzymania od pobierania opłat. Poczta Polska podkreśla jednak, że "obowiązek regulowania opłat abonamentowych nie został zniesiony w okresie trwania stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, a abonenci jedynie uzyskali możliwość dokonania płatności w późniejszym okresie."