"Prywatne spółki wchodzące w skład projektu nie zgodziły się na zmianę zapisów umowy tak, by państwo mogło kontrolować Polską Amunicję oraz by była ona w stanie wybudować w Polsce fabrykę amunicji" - pisze onet.pl. - My jako agencja swoje stanowisko przedstawiliśmy w piśmie do strony prywatnej, czyli inwestora technologicznego. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że nie akceptują zaproponowanych zmian, które miały zabezpieczyć budowę fabryki. Miały być kolejne rozmowy, lecz we wtorek lub w środę do spółki przyszło pismo, że holding chce wykupić nasze udziały. Będziemy się teraz nad tym pochylać - powiedział informator w rozmowie z serwisem.
Inny rozmówca z Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) dodał: "Nam najbardziej zależy na tym, by zabezpieczyć podstawowy interes, jakim jest budowa fabryki amunicji w Polsce. Po to ta spółka miała powstać, ale treść umowy nie daje gwarancji, że ta fabryka powstanie".
Według onet.pl projekt fabryki amunicji, który zapoczątkował poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego, może się rozpaść. - Jeżeli nie możemy zmienić zapisów umowy, a ta, którą mamy, jest nieakceptowalna, to ta spółka jest bezsensowna z punktu widzenia jej dalszego funkcjonowania. Ponadto nie ma ona kompetencji do produkcji amunicji - ocenił jeden z rozmówców.
Jeden z wojskowych stwierdził, że Polska Amunicja to miała być przede wszystkim "łatwa kasa, którą miał gwarantować polityczny team - Michał Dworczyk, były szef kancelarii Morawieckiego i Paweł Poncyljusz, który dogadał się z ludźmi od premiera Donalda Tuska". - Na szczęście tym razem wiele wskazuje na to, że skok na państwową kasę się nie udał - podkreślił w rozmowie z onet.pl.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził przekonanie, że Paweł Poncyljusz, nowy szef spółki Polska Amunicja, poprawi działanie tego podmiotu. Dodał, że działalność spółki sprawdzają służby państwowe. Kosiniak-Kamysz mówił w połowie sierpnia na antenie Programu 1 Polskiego Radia, że główne zarzuty stawiane Polskiej Amunicji dotyczą braku efektywności.
W pierwszej połowie 2023 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki powołał rządowy program "Narodowa Rezerwa Amunicyjna", służący wybudowaniu fabryki produkującej amunicję kal. 155 milimetrów. Do realizacji tego celu wyznaczono spółkę Polska Amunicja, utworzoną przez rządową Agencję Rozwoju Przemysłu i trzy podmioty prywatne, które nie miały doświadczenia w tej dziedzinie.
Jak pisał onet.pl, na tydzień przed odwołaniem poprzedniego rządu Morawiecki podpisał tajną uchwałę nakazującą zakup od nowej spółki pocisków wartych 12 miliardów złotych. Obecne kierownictwo MON kwestionuje te decyzje i uważa, że interes Skarbu Państwa nie został należycie zabezpieczony.