Firma Draexlmaier Jelenia Góra ogłosiła właśnie, że zamierza przeprowadzić grupowe zwolnienia. Firma podała przyczyny. Portal 24jgora.pl podaje, że pogłoski o możliwych zwolnieniach docierały do dziennikarzy już od dłuższego czasu.
Pracę ma stracić 220 osób z jeleniogórskiego zakładu Draexlmaier Group, firmy, która ma 25 oddziałów na całym świecie i zatrudnia tysiące osób. Spółka podaje, że powodem zwolnień jest to, że jeden z klientów firmy zdecydował o skróceniu czasu swojego projektu. "Decyzja ta ma znaczący wpływ na plany i zasoby zakładu. Projekt kończy się w styczniu 2025 roku i aktualnie nie ma innego projektu, który w tym samym czasie mógłby przejąć jego zadania i zatrudnienie" - informuje firma w oświadczeniu. Oprócz Jeleniej Góry Draexlmaier Group ma jeszcze fabryki we Wrześni i Gliwicach. "Zwolnienia obejmą grupę około 220 pracowników i zostaną przeprowadzone od października do lutego następnego roku" - czytamy w oświadczeniu.
Draexlmaier Group Jelenia Góra podkreśla, że "decyzja ta była dla firmy niezwykle trudna, ale jest konieczna, aby zapewnić dalsze jej funkcjonowanie". Spółka dodaje, że decyzja o zwolnieniach nie jest odzwierciedleniem sytuacji finansowej firmy, lecz wynika jedynie z autonomicznej decyzji biznesowej klienta. Firma twierdzi także, iż pomimo obecnych trudności "dalszy rozwój firmy to tylko kwestia czasu".
Draexlmaier informuje, że planuje w przyszłości rozszerzyć ofertę produkcyjną zakładu w Jeleniej Górze o nowe produkty i w związku z tym uruchomionych ma zostać 5 nowych projektów oraz realizowane będą inwestycje w nowe technologie i innowacyjne rozwiązania. "Sukcesywnie odbudowywane będą miejsca pracy" - zapewnia jeleniogórska spółka.
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że zwolnienia grupowe w ostatnim czasie rozpędzają się w Polsce. Główny Urząd Statystyczny podawał, że w sierpniu zwolnienia grupowe ogłosiło w naszym kraju kolejnych 27 firm. To o 5 więcej niż w lipcu i o 7 więcej niż w tym samym okresie przed rokiem. Łącznie na koniec sierpnia aż 161 przedsiębiorców złożyło deklaracje dotyczące zwolnień grupowych, które miały objąć w sumie 19,8 tys. osób. To najgorszy wynik od 2022 r. Grzegorz Kuliś, ekspert rynku pracy z BCC, uważa, że jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy w Polsce jest fatalna sytuacja gospodarki niemieckiej i pogrążanie się naszego zachodniego sąsiada w recesji. Niemcy to nasz główny partner handlowy.