- Zamiast dyskusji ciągłej o tym, jak zlikwidować handel w niedziele, chcę, żebyśmy rozmawiali o tym, co możemy zrobić, by zapewnić większej grupie pracowników komfort. Czyli np. o której godzinie sklepy wielkopowierzchniowe i handel powinny się kończyć w sobotę - zaproponowała podczas sejmowej komisji gospodarki posłanka Razem Marcelina Zawisza.
Razem oraz Lewica bardzo sprzeciwiają się postulatom podnoszonym przez Polskę 2050, aby zliberalizować wprowadzony za czasów Prawa i Sprawiedliwości zakaz handlu w niedzielę. W Sejmie jest projekt Polski 2050, który przewiduje uwolnienie handlu w dwie niedziele w miesiącu. Jest szansa, że znajdzie on poparcie wśród polityków Koalicji Obywatelskiej lub Polskiego Stronnictwa Ludowego, ale Lewica od dawna zapowiada, że nie poprze takiego prawa.
- Razem jest za utrzymaniem wolnego w niedziele. To cywilizacyjny standard, który się przyjął. Jeżeli w Sejmie pojawi się projekt odebrania pracownikom wolnego, zagłosujemy przeciwko - mówił PAP w 2023 roku poseł Adrian Zandberg. Lewica ma poparcie związkowców. Alfred Bujara ze związkowej "Solidarności" mówił podczas sejmowej komisji, że większość zatrudnionych w handlu chce mieć wolne w niedziele.
- Pracownicy deklarują, że gdyby im przyszło pracować w niedzielę, podejmą protesty. Wiele kobiet powiedziało, że się zwolni, bo przecież żłobki są zamknięte, przedszkola, szkoły, co mają zrobić z dziećmi? Dzisiaj ustawa obroniła się sama - mówił. Co więcej, w rozmowie z Wiadomościami Handlowymi deklarował nawet poparcie dla krótszych godzin pracy w sobotę.
- Już dawno temu wystąpiłem z postulatem, aby nie tylko w sobotę, ale i w tygodniu wrócić do przedcovidowego rozkładu funkcjonowania sklepów. Sklepy przed pandemią były czynne do 21, nie do północy - mówił. - Proponuję nie tylko ograniczenie czasu pracy w sobotę, ale również w tygodniu. Nie ma drugiego takiego kraju, gdzie sklepy są czynne do północy czy przez całą noc. To jest przesada, te kwestie powinny być uregulowane - dodawał. Według niego w tygodniu sklepy powinny być otwarte do godziny 21:00 a w sobotę krócej, bo do 18:00 lub 19:00.