Ceny prądu w 2025 r. Taki plan ma rząd Donalda Tuska. Padły ważne słowa

Rząd przedstawił projekt ustawy o cenach prądu dla gospodarstw domowych na 2025 rok. We wtorek zajmuje się nim KPRM. Podczas posiedzenia rządu z ust Donalda Tuska padły ważne słowa.
Premier Donald Tusk podczas posiedzenia rządu
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Cena maksymalna za prąd dla gospodarstw domowych na poziomie 500 złotych za megawatogodzinę ma być utrzymana w przyszłym roku. Tak przewidują przepisy w projekcie nowelizacji ustawy przygotowanej przez resort klimatu. - Bardzo się cieszę, że dziś będziemy mogli przyjąć decyzję o tym, że zamrozimy ceny energii dla gospodarstw domowych na przyszły rok. Prąd w polskich domach nie podrożeje w roku 2025, zamrażamy ceny energii na 9 miesięcy - powiedział Donald Tusk podczas posiedzenia rządu. 

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Z cenami prądu i gazu nie będzie tak źle, jak się zapowiadało

Rząd zamraża ceny prądu. "Wprowadzenie działań osłonowych"

"Celem projektu jest wprowadzenie działań osłonowych w 2025 r. dla gospodarstw domowych, dzięki czemu odbiorcy ci nie odczują w sposób znaczący wzrostu rachunków za energię elektryczną" - przekazano w projekcie opublikowanym w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów w poniedziałek 18 listopada. W uzasadnieniu projektu napisano m.in., że bez rządowej interwencji odbiorcy płaciliby około 623 złote za megawatogodzinę. Proponowany maksymalny limit wydatków na rozwiązania zawarte w projekcie to prawie 5,5 miliarda złotych.

Donald Tusk: W tym czasie powinno dojść do obniżenia taryf

W dokumencie pojawił się też zapis o "złożeniu przez przedsiębiorstwa obrotu wniosków o zatwierdzenie taryf dla energii elektrycznej w celu obniżenia cen energii w drugiej połowie 2025 r. oraz wprowadzenie uprawnienia dla Prezesa URE do wezwania sprzedawców do obniżenia taryf dla energii elektrycznej w przypadku zmiany zewnętrznych warunków wykonywania przez nich działalności gospodarczej".

W tym czasie powinno dojść, zgodnie z tym co proponujemy w ustawie, także do obniżenia taryf, więc niewykluczone, że dalsze zamrażanie nie będzie konieczne. Ale jeśli będzie koniecznie, to będziemy to także rozpatrywali

- dodał szef rządu. Rozwiązania w ustawie dotyczą zawieszenia pobierania opłaty mocowej od odbiorców w gospodarstwach domowych oraz "usprawnienia systemu rekompensat poprzez dodanie przepisów precyzujących rozliczenie przyznanej pomocy publicznej w postaci ceny maksymalnej dla podmiotów z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw".

Obniżenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców

Mrożenie cen prądu to nie wszystko. W trakcie posiedzenia rządu ministrowie mają też dyskutować o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Ma być zaproponowane konkretne rozwiązanie, które zakłada, że w przyszłym roku składka wyniesie 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. Resort finansów argumentuje, że przyczyni się to do poprawy rentowności prowadzonej działalności gospodarczej wśród przedsiębiorców osiągających najniższe dochody. Ze zmiany ma skorzystać ponad 900 tysięcy przedsiębiorców. - Cieszę się, że zakończyła się ta pierwsza część epopei "składka zdrowotna". Bardzo trudne dziedzictwo, trzeba było podjąć szybkie decyzje i dzisiaj przyjmiemy projekty, które pozwolą na uniknięcie dramatu, który byłby konsekwencją tzw. Polskiego Ładu naszych poprzedników. Groziła radykalna podwyżka składki zdrowotnej od stycznia - powiedział m.in. Donald Tusk. 

Zmiany mają wejść w życie 1 stycznia przyszłego roku. Kolejne rozwiązania rząd planuje wprowadzić w 2026 roku. Pod koniec października rząd przyjął projekt, zgodnie z którym przychody ze sprzedaży środków trwałych nie będą wchodziły do podstawy naliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Pierwsze czytanie w Sejmie zaplanowane jest na czwartek.

Więcej o: