O nagłej śmierci Jaromira Netzla poinformował portal trojmiasto.pl. Adwokat zmarł niedługo po operacji serca. Netzel przez znaczną część życia był związany z Pomorzem, gdzie m.in. ukończył Wydział Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Od 1993 roku prowadził w Gdyni własną kancelarię adwokacką, był członkiem Rady Nadzorczej klubu piłkarskiego Arka Gdynia, a w ostatnich latach pracował z trójmiejskimi deweloperami.
W latach 1997-2001 Netzel pracował w banku PKO BP jako doradca i dyrektor zarządzającym pionem rynków. Na stanowisko prezesa PZU mianował go były minister skarbu Wojciech Jasiński w 2006 roku. Netzel nie zagrzał tam jednak długo miejsca, bo został odwołany rok później, dzień po tym, jak zatrzymała go Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Adwokatowi zostały postawione zarzuty składania fałszywych zeznań i utrudniania śledztwa w sprawie przecieku dotyczącego afery gruntowej.
Jak przypomniał lokalny portal, w trakcie śledztwa ws. afery gruntowej doszło do ujawnienia nagrań rozmów telefonicznych między Netzlem a ówczesnym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Adwokat twierdził, że szef resortu naciskał na niego, aby złożył określone zeznania ws. przecieku. Ziobro zaprzeczył wszystkim oskarżeniom, a w 2010 roku prokuratura umorzyła prowadzone wokół Netzla śledztwo.
Jaromir Netzel spełniał się także w roli adwokata. Był m.in. przedstawicielem Henryki Krzywonos w sprawie wytoczonej przez byłego funkcjonariusza CBA. Reprezentował polityczkę pro bono. Sprawa dotyczyła sytuacji z 2011 roku, gdy Krzywonos powiedziała, że były funkcjonariusz CBA skrzywdził i naciągał kobiety oraz nazwała go "dnem". W odpowiedzi ten skierował wobec działaczki Solidarności pozew, w którym domagał się przeprosin.