Korea Północna w obliczu kryzysu. Ceny wystrzeliły. Ludzi nie stać na ryż

Ceny w Korei Północnej poszybowały w górę. W wielu przypadkach mieszkańców nie stać nawet na podstawowe produkty. Problem ten ma być spowodowany m.in. dewaluacją lokalnej waluty.
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/Russian Defence Ministry

Kryzys w Korei Północnej: Od stycznia bieżącego roku ceny ryżu miały wzrosnąć aż o 63,9 proc., a ceny kukurydzy o 70,7 proc. Zaledwie od końca listopada cena ryżu za kilogram przekroczyła przy tym 8 tys. północnokoreańskich wonów, a kukurydzy 4,1 tys. wonów. Kwoty te mają być najwyższymi na rynku od 2009 roku

Powodów problemów jest wiele: Na nagły wzrost cen mają wpływać m.in. państwowe agencje monopolizujące zakupy ryżu po zbiorach oraz osoby, które do kupowania podstawowych produktów używają dolarów lub juanów. Ma to dodatkowy związek ze spadającą wartością północnokoreańskiego wona - handlarze mają nawet odmawiać sprzedaży lokalnej waluty.

Zobacz wideo Rozprawka o krajach azjatyckich. Glapiński podziwia Koreę Południową

Korea otrzymała ryż od Rosji? Przypomnijmy, że za sprawą układu Władimira Putina oraz Kim Dzong Una na front wojny w Ukrainie trafili północnokoreańscy żołnierze. Według południowokoreańskiego wywiadu i serwisów internetowych w ramach rekompensaty za ich przysłanie Pjongjang miał dostać od Moskwy od 600 do 700 ton ryżu

Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "To nie żart. Wywiad wojskowy: Władimir Putin zapłacił za żołnierzy Korei Północnej ryżem".

Źródło: Daily NK

Więcej o: