Spadki węglowych spółek na giełdzie: Polska Grupa Energetyczna straciła we wtorek ponad 5 proc. na GPW. W pewnym momencie była nawet 7,7 proc. na minusie. Tauron w najgorszym momencie był na -6,7 proc., a Enea na -4,3 proc. Przed spadkiem uchroniła się Energa, jedyny z gigantów, który nie ma w swoich zasobach aktywów węglowych. Cały indeks WIG-energia tracił w pewnym momencie 4,9 proc., o 16:00 strata zmniejszyła się do -3,76 proc.
UE nie chce dłużej węgla: Straty węglowych spółek najpewniej związane są z doniesieniami "Dziennika Gazety Prawnej" na temat decyzji Unii Europejskiej w sprawie węgla. Rządząca koalicja ma być coraz bardziej przekonana, że Komisja Europejska nie zatwierdzi umowy z górniczymi związkami zawodowymi, zgodnie z którą Polska odejdzie od węgla dopiero w 2049 roku. Na znaczeniu traci więc koncepcja utworzenia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, która wsparłaby spółki wytwarzające energię z węgla, co staje się coraz mniej opłacalne.
Co dalej z węglowymi gigantami? Przewiduje się "scenariusz oparty na wzorze niemieckim", czyli stworzenie indywidualnych planów transformacji dla każdej ze spółek. - Mam wrażenie, że od przyszłego roku nie będziemy mówić o tym, czy utworzyć NABE, czy nie, tylko będziemy skupiać się na tym, kiedy zamknąć poszczególne kopalnie i bloki węglowe. Jeśli nie uda się osiągnąć takiego porozumienia, to niewykluczone, że spółki same będą decydować się na wyłączenia nierentownych bloków - mówi dla "DGP" Michał Kozak, analityk Domu Maklerskiego Trigon.
Więcej na temat tego, czemu węgiel stał się nierentowny, dowiecie się z tekstu Mikołaja Fidzińskiego "PIE: Energia mogłaby być cztery razy tańsza. Tylko zamiast elektrowni na węgiel trzeba mieć jądrowe".
Źródła:Business Insider, Dziennik Gazeta Prawna