Polska kolej przeszła od minionej niedzieli na nowy rozkład jazdy obowiązujący do końca przyszłego roku. Podróżni mają do dyspozycji 505 połączeń, w tym 471 całoroczne i 34 sezonowe. To o 51 połączeń więcej niż w poprzednim rozkładzie. Krótsze przejazdy, kursowanie pociągów w stałych odstępach czasowych na najpopularniejszych trasach, nowe połączenia pociągami Pendolino i Baltic Express - to główne zmiany.
"Zamiast wielkich słów - fakty! Od dziś nowe połączenia kolejowe, dużo więcej pociągów Intercity, rekordowe czasy na wielu trasach (Warszawa-Szczecin, Gdańsk-Wrocław czy Kraków-Zakopane) oraz nowe połączenia międzynarodowe, w tym 'Baltic Express' Trójmiasto-Praga z odziedziczonym po słynnym Orient Expressie numerze międzynarodowym 262/263" - napisał m.in. na platformie X premier Donald Tusk i dodał, że gratuluje wszystkim, "szczególnie kolejarzom", którzy "ciężko na te zmiany pracowali".
Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP Intercity, mówi, że krótsze będą podróże pociągami między innymi ze stolicy. Podróżni dotrą szybciej z Warszawy do Szczecina (4 godz. 18 minut), do Białegostoku (1 godz. 30 minut) czy Łodzi Fabrycznej (1 godz. 7 minut). Z Krakowa do Zakopanego pojedziemy w nieco ponad 2 godziny. O ponad 60 minut skróci się podróż do Zamościa, do którego z Krakowa dojedziemy w niecałe 4 godziny - wcześniej było to 5 godzin i 9 minut. Ze Szczecina dotrzemy szybciej nie tylko do Warszawy, ale także do Poznania (niecałe 2 godziny). Mieszkańcy Wrocławia dotrą pociągami PKP Intercity o 20 minut szybciej do Gdańska - 4 godz. i 17 minut.
O rekordowym czasie przejazdu w między Szczecinem a Warszawą pisze na swoim profilu Ministerstwo Infrastruktury. "Nowoczesne pociągi pokonują tę trasę w 4 godz. 18 minut, po drodze zatrzymując się w Poznaniu, Stargardzie i Krzyżu. To rekordowy czas przejazdu. Ze stolicy woj. zachodniopomorskiego do Poznania dojedziemy w 1 godzinę 51 minut" - czytamy.
"Zwykły EIC z Poznania do Szczecina jedzie aż 3 minuty dłużej niż Pendolino, więc nie jestem pewien, czy mamy tu rewolucję" - skomentował m.in. Adam Czarnecki ze Stowarzyszenia "Tak dla PCK".
- Cieszą przede wszystkim wzrosty pasażerów i rekordy podróży bite z miesiąca na miesiąc. Problemem jest brak dostatecznej liczby taboru, ale niestety przez ponad 2 lata nie mogliśmy skorzystać ze środków UE na zakupy nowych składów. Inwestycje przyspieszyły, ale pierwsze efekty zaczniemy na torach widzieć gdzieś dopiero za 2 lata - ocenia w rozmowie z Next.gazeta.pl Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Dodaje m.in., że "postulowane od dawna wprowadzenie cyklicznego rozkładu jazdy udało się wprowadzić po raz pierwszy na tak znacznej liczbie, bo aż 48 relacji m.in. ze stolicy do Gdańska i Poznania".
W nowym rozkładzie jazdy pojawiły się również dodatkowe połączenia międzynarodowe. Będą to nowe połączenia do Czech z Trójmiasta, Poznania, Wrocławia, czyli Baltic Express oraz do Berlina z Przemyśla, Krakowa, Katowic i Wrocławia. Na starcie połączenia do Czech nie obyło się bez wpadek. Jeden z pociągów - z Pragi do Gdyni - wyruszył na trasę z 20 minutowym opóźnieniem. Przyczyną była konieczność wymiany jednego z wagonów, w którym wystąpiła usterka toalety. Nie był to jednak jedyny incydent, ponieważ kiedy pociąg zbliżał się do pierwszej stacji za Pragą, w Kolinie, ustalono, że w jednym z wagonów nie działa też ogrzewanie.
Dobrą zapowiedzią powrotu do rozwoju połączeń międzynarodowych jest uruchomienie we współpracy z Czechami pociągu z Pragi do Trójmiasta, choć trzeba będzie dokonać kilku ulepszeń związanych z wagonami sypialnymi, obsługą gastronomiczną czy lekką korektą rozkładu
- skomentował Adrian Furgalski. Bezpośredni pociąg między Pragą i Trójmiastem kursują cztery razy dziennie w każdą stronę. Czeski minister transportu Martin Kupka zwrócił uwagę, że nowe połączenie stanowi kolejną możliwość połączenia sąsiednich państw i bliskich sobie narodów. - W Polsce czeka na Czechów wiele inspiracji. To nie tylko historia polskich miast czy polskie wybrzeże. To również szereg wyjątkowych instytucji kultury. Ważne jest dla nas także rozwijanie kontaktów handlowych - podkreślił minister. Podróż Baltic Expressem z Pragi do Trójmiasta zajmuje około dziewięciu godzin.