Dramatyczne apele: Rosjanie (nawet blisko związani z Kremlem) przyznają, że sytuacja gospodarcza w kraju jest zła. - Sytuacja jest trudna. Gospodarka nie wytrzyma długo. Widzimy wyraźne oznaki spowolnienia - mówi wprost szef Sbierbanku German Graf. - Podwyżka stóp procentowych jest poważnym hamulcem wzrostu w sektorze przemysłowym. Jeśli będziemy kontynuować (taką politykę), to praktycznie większość naszych przedsiębiorstw zbankrutuje - wturuje mu Siergiej Czemiezow, szef holdingu Rostiech.
Gospodarka Rosji się sypie: Stopy procentowe utrzymują się w Rosji na poziomie 21 proc. Nie tłumi to jednak inflacji, która z kolei przekracza 9 proc. Oprocentowanie kredytów w bankach osiągnęło niemal 30 proc., a kurs rubla spadł do poziomu z pierwszych miesięcy wojny. Co więcej, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) przewiduje dalsze spowolnienie rosyjskiej gospodarki i spadek PKB do 1,3 proc. w 2025 r. Perspektyw na poprawę sytuacji nie widać.
To może być gwóźdź do trumny? Rok 2025 jest pierwszym rokiem od upadku Związku Radzieckiego w 1991 r., w którym nie ma żadnego transportu gazu przez Ukrainę do Europy. Z początkiem stycznia wygasł pięcioletni kontrakt między Gazpromem a ukraińskim Naftogazem. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał to "największą porażką Rosji". Szacuje się, że Gazprom straci z tego powodu ok. 5 do 6 mld dol. rocznie.
Koniec wojny uratuje Rosję? "Le Monde" opisuje, że "środowisko rosyjskiego biznesu wysyła Kremlowi sygnały: gospodarka jeszcze się trzyma, ale to nie potrwa długo. Trzeba jak najszybciej zakończyć konflikt w Ukrainie". Tymczasem na razie rozwiązaniem problemów gospodarczych mogą być podwyżki.
Od 2025 r. w Rosji wzrosły bowiem podatki: Zamiast jednakowej stawki PIT (13 proc.) od stycznia jest ich pięć, zróżnicowanych w zależności od dochodów. Wzrosła również stawka podatku dochodowego od firm (CIT), cofnięto zwolnienie z podatku firm informatycznych, podniesiono opłaty od operatorów telekomunikacyjnych oraz reklamodawców. Zwiększono także wysokość akcyzy na alkohol, papierosy oraz paliwa.
Przeczytaj też tekst Marii Mazurek: "Wielki kraj, cenne surowce i kluczowi sąsiedzi. Kazachstan mocniej wchodzi do globalnej gry".
Źródła: IAR, "Le Monde", "Gazeta Wyborcza", Wołodymyr Zełenski [X]