Zaskakujący pozew: Ryanair złożył pozew w irlandzkim sądzie na pasażera, który w kwietniu poprzedniego roku zakłócił lot z Dublina na Lanzarote. Domaga się odszkodowania w wysokości 15 000 euro, które mają pokryć koszty noclegu, wydatki pasażerskie oraz koszty lądowania. Z powodu jego wybryków samolot musiał zmienić trasę i lądować w Porto, przez co lot był opóźniony o jedną noc.
Wszyscy cierpią, jeden winny: "Niedopuszczalne jest, aby pasażerowie, z których wielu wyjeżdża z rodziną lub przyjaciółmi, aby cieszyć się relaksującym urlopem letnim, cierpieli z powodu niepotrzebnych zakłóceń i skróconego czasu urlopu z powodu niesfornego zachowania jednego pasażera" - tłumaczy irlandzki przewoźnik. W przypadku z kwietnia przez jednego podróżnego cierpiało 160 innych.
Zaostrzenie polityki: Ryanair zapowiedział, że będzie stosował bardzo radykalną politykę "zero tolerancji" i zamierza podejmować zdecydowane działania w celu zwalczania niesfornego zachowania pasażerów na pokładzie samolotów dla dobra zdecydowanej większości, którzy nie zakłócają lotów. "Wszyscy pasażerowie i załoga będą podróżować w bezpiecznym i pełnym szacunku otoczeniu" - zapewniono.
Przeczytaj też: "Od ponad 20 lat nie było tak źle. Ważna branża w wielkim kryzysie. Bankructwa i stagnacja".
Źródła: RYANAIR