Paraliż na kolei: Opóźnionych lub odwołanych jest 88 pociągów na terenie całej Polski. Marznący deszcz spowodował w wielu miejscach oblodzenie trakcji elektrycznej, co powoduje utrudnienia na kolei. Według danych PKP, opublikowanych na stronie portalpasazera.pl, odwołany został m.in. pociąg z Lublina do Warszawy, który miał wyjechać w środę o godz. 5:10 oraz pociąg z Terespola do Warszawy, który miał wyjechać o godz. 4:32. PKP informuje, że pasażerom zapewniono komunikację zastępczą.
Aż 10 godzin opóźnienia: Niektóre pociągi są mocno opóźnione, np. Intercity Kormoran z Krakowa do Olsztyna opóźniony jest około 10 godzin, a Intercity Premium z Bielska-Białej do Gdyni ma 7 godz. opóźnienia. Skład wyjechał z Bielska-Białej we wtorek o godz. 16:40, a według strony portalpasazera.pl jest obecnie dopiero w okolicy Grudziądza. Pociąg Kolei Mazowieckich, który we wtorek przed godz. 19 wyruszył z Ciechanowa do Warszawy, nie dojechał jeszcze do Nasielska. Ma aż 10 godz. opóźnienia.
"Zostańcie w domach": "Alert RCB nie kłamał" - pisze PKP na platformie X. "Przyłączamy się do apelu kolegów z GDDKiA: jeśli możecie, zostańcie w domach" - czytamy. W dzisiejszym porannym komunikacie wskazano, że sytuacja pogodowa poprawia się, a kolej w całej Polsce wraca na coraz mniej oblodzone tory. "Nasze służby oczyszczają sieci trakcyjne, przecierają szlaki" - podkreślono. Najważniejsze zmiany w kursowaniu pociągów występują na połączeniach Warszawa - Łódź, Warszawa - Lublin i Warszawa - Gdańsk. "Uwaga podróżni! Sprawdźcie aktualne informacje" - apeluje przewoźnik. PKP przekazało również, że w nocy z wtorku na środę 573 pociągi pasażerskie miały opóźnienia łącznie na niemal 17 tys. minut, tj. ponad 283 godziny.
Marznące opady i gołoledź: W południowej i wschodniej części Polski pada marznący deszcz i mżawka. Mogą one powodować gołoledź. We wschodniej części woj. warmińsko-mazurskiego, na Podlasiu, na wschodzie, północy i w centrum woj. mazowieckiego ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia obowiązują do godziny 9. Później sytuacja ma się poprawić. Na południu Polski, w południowych powiatach Dolnego Śląska, Opolszczyzny, w całym woj. śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i podkarpackim, na południu Lubelszczyzny opady marznące są zapowiadane przez cały dzień.
Aktualizacja godz. 9: "Sytuacja na sieci kolejowej stabilizuje się" - przekazało PKP w komunikacie. Służby techniczne powiadomiły, że w środę około południa zakończone zostaną prace przy odladzaniu sieci trakcyjnej na liniach Warszawa - Łódź i Warszawa - Lublin. Przewoźnik zapewnia, że kolej była przygotowana na zmiany pogody. "Od wczoraj działają centralny i regionalne sztaby złożone z przedstawicieli PLK SA i przewoźników. Wspólnie podejmowane są działania, aby zapewnić w miarę możliwości sprawny ruch pociągów" - czytamy. PKP dodaje, że wcześniej zabezpieczone zostały pociągi sieciowe i lokomotywy osłonowe. Wykonano jazdy patrolowe na łącznej długości 3 900 km linii kolejowych. Dzięki temu możliwe było ograniczenie skutków opadów marznącego deszczu ze śniegiem.
Czytaj również: "Wybrano najgorszą kolej w Europie. Bilety drogie, a jakość marna. Jak wypadło PKP?".
Źródła:PKP na X, Informacyjna Agencja Radiowa