"Alert RCB nie kłamał". Pogodowy paraliż na kolei. Opóźnienia nawet do 10 godzin

Trudne warunki pogodowe sparaliżowały kolej. Kilkadziesiąt pociągów ma spore opóźnienia, które sięgają nawet 10 godzin.
Opóźnienia pociągów (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Adrianna Bochenek / Agencja Wyborcza.pl

Paraliż na kolei: Opóźnionych lub odwołanych jest 88 pociągów na terenie całej Polski. Marznący deszcz spowodował w wielu miejscach oblodzenie trakcji elektrycznej, co powoduje utrudnienia na kolei. Według danych PKP, opublikowanych na stronie portalpasazera.pl, odwołany został m.in. pociąg z Lublina do Warszawy, który miał wyjechać w środę o godz. 5:10 oraz pociąg z Terespola do Warszawy, który miał wyjechać o godz. 4:32. PKP informuje, że pasażerom zapewniono komunikację zastępczą.

Aż 10 godzin opóźnienia: Niektóre pociągi są mocno opóźnione, np. Intercity Kormoran z Krakowa do Olsztyna opóźniony jest około 10 godzin, a Intercity Premium z Bielska-Białej do Gdyni ma 7 godz. opóźnienia. Skład wyjechał z Bielska-Białej we wtorek o godz. 16:40, a według strony portalpasazera.pl jest obecnie dopiero w okolicy Grudziądza. Pociąg Kolei Mazowieckich, który we wtorek przed godz. 19 wyruszył z Ciechanowa do Warszawy, nie dojechał jeszcze do Nasielska. Ma aż 10 godz. opóźnienia.

Zobacz wideo Dwa wielkie mity o ZUS. "To się nazywa społeczeństwo, nie piramida finansowa"

"Zostańcie w domach": "Alert RCB nie kłamał" - pisze PKP na platformie X. "Przyłączamy się do apelu kolegów z GDDKiA: jeśli możecie, zostańcie w domach" - czytamy. W dzisiejszym porannym komunikacie wskazano, że sytuacja pogodowa poprawia się, a kolej w całej Polsce wraca na coraz mniej oblodzone tory. "Nasze służby oczyszczają sieci trakcyjne, przecierają szlaki" - podkreślono. Najważniejsze zmiany w kursowaniu pociągów występują na połączeniach Warszawa - Łódź, Warszawa - Lublin i Warszawa - Gdańsk. "Uwaga podróżni! Sprawdźcie aktualne informacje" - apeluje przewoźnik. PKP przekazało również, że w nocy z wtorku na środę 573 pociągi pasażerskie miały opóźnienia łącznie na niemal 17 tys. minut, tj. ponad 283 godziny.

Marznące opady i gołoledź: W południowej i wschodniej części Polski pada marznący deszcz i mżawka. Mogą one powodować gołoledź. We wschodniej części woj. warmińsko-mazurskiego, na Podlasiu, na wschodzie, północy i w centrum woj. mazowieckiego ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia obowiązują do godziny 9. Później sytuacja ma się poprawić. Na południu Polski, w południowych powiatach Dolnego Śląska, Opolszczyzny, w całym woj. śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i podkarpackim, na południu Lubelszczyzny opady marznące są zapowiadane przez cały dzień.

Aktualizacja godz. 9: "Sytuacja na sieci kolejowej stabilizuje się" - przekazało PKP w komunikacie. Służby techniczne powiadomiły, że w środę około południa zakończone zostaną prace przy odladzaniu sieci trakcyjnej na liniach Warszawa - Łódź i Warszawa - Lublin. Przewoźnik zapewnia, że kolej była przygotowana na zmiany pogody. "Od wczoraj działają centralny i regionalne sztaby złożone z przedstawicieli PLK SA i przewoźników. Wspólnie podejmowane są działania, aby zapewnić w miarę możliwości sprawny ruch pociągów" - czytamy. PKP dodaje, że wcześniej zabezpieczone zostały pociągi sieciowe i lokomotywy osłonowe. Wykonano jazdy patrolowe na łącznej długości 3 900 km linii kolejowych. Dzięki temu możliwe było ograniczenie skutków opadów marznącego deszczu ze śniegiem.

Czytaj również: "Wybrano najgorszą kolej w Europie. Bilety drogie, a jakość marna. Jak wypadło PKP?".

Źródła:PKP na X, Informacyjna Agencja Radiowa

Więcej o: