Prawie 600 osób może stracić pracę. Po 72 latach firma złożyła wniosek o upadłość

Państwowe Przedsiębiorstwo Przemysłu Metalowego Pomet złożyło wniosek o upadłość. Póki co o sprawie zdaje się wiedzieć tylko sąd. Firma jest na rynku od przeszło siedmiu dekad, zatrudnia setki osób, w tym osadzonych w więzieniach. Ale to może być koniec jej misji.
Spawanie, zdjęcie ilustracyjne
fot. Pixabay.com

Wniosek o upadłość

Pomet wniosek o upadłość złożył 30 kwietnia. Nie oznacza to jeszcze bankructwa firmy, sąd analizuje wniosek i dokumentację. "Firma zostawia po sobie kilkadziesiąt milionów długu i kilkaset osób bez pracy" - poinformował czytelnik ePoznan.pl. Pomet nie zgłosił w Powiatowym Urzędzie Pracy w Szamotułach ani złożenia wniosku o upadłość, ani zamiaru zwolnień grupowych. Firma nie odniosła się też do tych doniesień. 

Praca setek osób zagrożona

Pomet zatrudnia około 590 osób, z czego 417 to osoby osadzone. Firma od początku istnienia łączyła produkcję przemysłową z resocjalizacją osadzonych, którzy są zatrudniani przy pracach technicznych, dzięki czemu mogą zdobyć zawód. Służba Więzienna wronieckiego więzienia póki co również nie odniosła się publicznie do wniosku o ogłoszenie upadłości. 

Historia Pomet

Pomet jeszcze jako Przedsiębiorstwo Obróbki Metali Nr 2 (POMET-2) został założony w 12 marca 1953 roku. W 2021 roku przeprowadzono rebranding marki, w wyniku którego firma otrzymała nowe logo i nazwę skróconą nazwę Pomet. W tym samym roku doszło do połączenia Pomet we Wronkach i Nysie z przedsiębiorstwem Gardia z Nowogardu. Firma od lat była jednym z najważniejszych pracodawców w regionie. 

Czytaj też: Miliony złotych długów i śmierć właściciela. Polska sieć drogerii zbankrutowała. Pracownicy bez pensji

Źródła: Szamotuły Nasze Miasto, ePoznań

Więcej o: