W pierwszym kwartale 2025 roku zysk operacyjny EBITDA LIFO Orlenu wyniósł 11,6 mld zł (wzrost o 40 proc. r/r)., a zysk netto - 4,3 mld zł (wzrost o 50 proc.). Takie wyniki wypracowano przy 73,5 mld zł przychodów. Za 80 proc. zysku operacyjnego odpowiadały obszary wydobycia i dystrybucji węglowodorów oraz energetyka, w których prowadzone są strategiczne projekty rozwojowe.
- Dobre wyniki finansowe to wymierne efekty porządkowania sytuacji w Grupie i realizacji ambitnej Strategii 2035. Koncentrujemy się na strategicznych celach. To zapewnienie własnego i importowanego gazu niezbędnego do transformacji polskiej gospodarki, dekarbonizacja mocy wytwórczych, inwestycje w sieci dystrybucyjne energii i gazu, czy zwiększanie mocy odnawialnych. Odzwierciedleniem dobrego odbioru obranych kierunków rozwoju jest kurs akcji ORLEN, który od początku roku zanotował wzrost niemal o 50 proc. i jest najwyższy w historii zintegrowanej Grupy - mówi Ireneusz Fąfara, prezes zarządu ORLEN.
W środę Orlen kończył giełdową sesję z wynikiem 71,68 zł za akcję, co oznaczało spadek o 1,79 proc. Pierwsze transakcje na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zawierane są o 9:00, więc ważniejsza będzie dzisiejsza reakcja inwestorów. Spółka zalicza obecnie najlepszy okres od lat na giełdzie. Do grudnia jej akacje były w trendzie spadkowym, ale później nastąpiło gwałtowne odbicie z poziomu około 47 zł za akcję do ponad 70 zł pod koniec maja. Od początku roku akcje spółki wzrosły aż o ponad 51 proc. Patrząc jednak rok wstecz, tu widać już tylko 5,48 proc. wzrostu. Do historycznej wyceny jednak jeszcze sporo brakuje, w 2017 roku akcje kontrolowanej przez państwo spółki były warte 132 zł. Jak jednak zauważył Fąfara, obecny wynik jest najlepszym od czasu przejęcie Lotosu i PGNiG w 2022 roku.
Czytaj też: Prezes Orlenu: Nie będziemy ingerować w ceny paliw. To było głupie. Ale jest nadzieja
Źródła: Orlen, GPW