Już wszystko wiadomo. NBP podał dane o inflacji bazowej

Inflacja bazowa spada - dokładnie tak, jak się tego spodziewano. Jest najnowszy raport za maj.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Inflacja bazowa w dół

Inflacja bazowa, a dokładnie jej najpopularniejsza miara - z wyłączeniem cen żywności i energii, wyniosła w maju 3,3 proc. rok do roku. O tyle wzrosły właśnie ceny usług i towarów (poza wspomnianą żywnością i energią) w maju w porównaniu z majem ubiegłego roku. Najnowszy odczyt Narodowego Banku Polskiego potwierdza szacunki ekonomistów, którzy poziom inflacji bazowej wyliczali po publikacji przez GUS "zwykłego" wskaźnika, czyli inflacji CPI. 

I co dalej?

To też odczyt nieco niższy od kwietniowego (3,4 proc.). Spadek inflacji bazowej do 3,3 proc. oznacza jej najniższy poziom od stycznia 2020 roku (wtedy wyniosła 3,1 proc.). Według ekonomistów PKO BP wskaźnik ten powinien stopniowo spadać, do około 3 proc. na koniec tego roku. Z kolei eksperci banku Santander uważają, że inflacja bazowa może nawet "zejść nieco poniżej 3 proc.".

Zobacz wideo Największa gospodarka świata kurczy się przez Trumpa

Czym jest inflacja bazowa? 

Najbardziej znanym rodzajem inflacji bazowej (o nim właśnie piszemy w tym tekście) jest miara inflacji z wyłączeniem najbardziej zmiennych cen żywności i energii. Na nie decyzje Rady Polityki Pieniężnej mają ograniczony wpływ. Dlatego NBP i RPP śledzą uważnie odczyty inflacji bazowej. "Przyjmuje się, że inflacja bazowa jest tą częścią inflacji, która jest związana z oczekiwaniami inflacyjnymi i presją popytową oraz która nie jest bezpośrednio zależna od szoków podażowych" - wyjaśnia NBP. 

NBP co miesiąc publikuje cztery wskaźniki inflacji bazowej. I tak inflacja: 

  • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,5 proc., wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej;
  • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 4,6 proc., wobec 4,6 proc. miesiąc wcześniej;
  • po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,3 proc., wobec 3,4 proc. miesiąc wcześniej;
  • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,8 proc., wobec 3,9 proc. miesiąc wcześniej.

Czytaj też: Polska na sterydach. "Już dogoniliśmy Japonię. I to jest dla nich szok"

Więcej o: