Indeks PMI dla polskiego przemysłu w czerwcu wyniósł 44,8 pkt - wynika z najnowszego raportu ekonomistów firmy S&P Global. To wyraźnie poniżej prognoz (48 pkt). Dla porównania w maju było to 47,1 pkt, a w kwietniu - 50,2 pkt. Najnowszy wskaźnik wciąż znajduje się poniżej kluczowego poziomu 50 pkt, który oddziela rozwój od recesji w sektorze. Do kwietnia produkcja rosła przez trzy miesiące z rzędu, a wcześniej przez 33 miesiące wskaźnik znajdował się pod kreską.
W czerwcu 2025 roku trzy z pięciu komponentów głównego PMI - nowe zamówienia, produkcja i zapasy pozycji zakupionych - wpłynęły negatywnie na główny wskaźnik. Czas dostaw ponownie miał lekko pozytywny wpływ na odczyt indeksu, a tempo redukcji zatrudnienia wyhamowało. "Tempa spadku nowych zamówień i produkcji przyspieszyły, a producenci wciąż redukowali zatrudnienie, zakupy i zapasy. Pogorszenie koniunktury uwidacznia także 12-miesięczna prognoza dla produkcji, która należała do najsłabszych od czasu pandemii" - czytamy w raporcie. Podkreślono, że spadek do 44,8 pkt wykazuje najbardziej znaczące pogorszenie warunków gospodarczych w sektorze przemysłowym od października 2023 roku. "Indeks odnotował także spadek o 5,4 pkt od kwietnia, co stanowi najostrzejszy dwumiesięczny spadek od połowy 2022" - podkreślono.
Z raportu S&P Global wynika, że w czerwcu 2025 r. firmy dostosowywały moce przerobowe do gwałtownie spadającej produkcji. Zatrudnienie spadło po raz czwarty od początku tego roku, ale w nieco słabszym tempie niż w maju. Producenci drastycznie zmniejszyli również poziom zakupów środków produkcji drugi miesiąc z rzędu, po niewielkich wzrostach odnotowanych w marcu i kwietniu. Ponadto wskazano, że zapasy surowców uszczupliły się w najszybszym tempie od początku roku. Chociaż popyt na środki produkcji spadł, terminy dostaw dostawców nieznacznie się wydłużyły.
"Pod koniec drugiego kwartału prognozy dotyczące produkcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy wyraźnie osłabły, co stanowi wyraźny zwrot w porównaniu do silnego optymizmu z końca pierwszego kwartału, sprzed okresu niepewności związanej z polityką celną" - czytamy w raporcie. Wskaźnik przyszłej produkcji, który w marcu odnotował najwyższą wartość od 45 miesięcy, ponownie spadł, osiągając najniższy poziom od listopada 2024 r. Około jedna czwarta firm (24 proc.) spodziewa się wzrostu produkcji dzięki funduszom z KPO, poprawie warunków rynkowych w Niemczech i nowym produktom. Jednak prawie jedna na pięć firm (19 proc.) w ciągu najbliższych 12 miesięcy spodziewa się spadku z powodu słabego napływu zamówień i niepewności. "Może to oznaczać trudny czas dla przemysłu. Warto jednak pamiętać, że wskaźnik PMI jest bardzo wahliwy i nie musi odzwierciedlać realnej kondycji przemysłu" - podkreślają analitycy PKO Banku Polskiego.
Czytaj również: "Seria zaskoczeń w danych. 25, 50 czy jednak 0? Co zrobi RPP ze stopami procentowymi?".
Źródła:Raport S&P Global, analitycy PKO Banku Polskiego