Niemcy wsiądą do Izery? 4,5 mld zł na polski samochód elektryczny. "Jesteśmy gotowi"

Izera jeszcze "nie umarła"? Spółka Electromobility Poland (EMP) złożyła wniosek na 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Te pieniądze to "ostatnia szansa" na zbudowanie fabryki w Jaworznie, centrum badań i rozwoju oraz stworzenie polskiej marki samochodów elektrycznych.
Izera - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Electromobility Poland wystąpiła o 4,5 mld zl

Inwestycja Electromobility Poland ma wpisywać się w założenia rządowej strategii inwestycyjnej "650 mld+" dotyczącej transformacji energetycznej i technologicznej kraju. - Właśnie złożyliśmy aplikację na 4,5 mld zł w ramach konkursu organizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska - mówi w rozmowie z Business Insiderem Tomasz Kędzierski, prezes EMP. Dodaje, że te pieniądze, to "ostatnia szansa" dla spółki na zrealizowanie projektu

"Niemcy wsiadają do chińskich samochodów, mogą też do polskich"

- Zbudujemy polską fabrykę samochodów elektrycznych, ale nasz projekt to coś więcej - podkreśla. Jak dodaje, Electromobility Poland opracowała "kompleksowy program na dziesięć lat", w ramach którego powstanie też centrum badań i rozwoju oraz europejska marka samochodów elektrycznych z centralą w Polsce. - Czas smuty się skończył - mówi prezes EMP. Jego zdaniem rynek zmienił się na korzyść firmy. -  Okazuje się, że Niemcy wsiadają do chińskich samochodów. Skoro tak, to mogą też do polskich - uważa. Prezes EMP przyznaje, że utopiono część wcześniej wydanych pieniędzy. Firma przeznaczyła ok. 244 mln zł m.in. na bezużyteczne dziś prototypy, technologie i platformę. 

Zobacz wideo

Inwestycja podzielona na etapy

Tomasz Kędzierski tłumaczy, że inwestycja została podzielona na etapy, a pieniądze z KPO wystarczą na zakończenie pierwszego z nich. Potem fabryka miałaby zostać rozbudowana o kolejne wydziały produkcyjne. - To sfinansujemy już z długu. Jesteśmy przygotowani, mamy podpisane listy intencyjne z bankami - informuje prezes EMP. Dodaje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to do marca 2026 r. spółka dostanie odpowiednie zgody korporacyjne oraz podwyższy kapitał.

Produkcja 150 tys. aut rocznie? EMP rozmawia z Chińczykami

- Najpóźniej w połowie przyszłego roku ruszamy z budową fabryki. Mamy grunt, wykonawcę, pozwolenie na budowę. Jesteśmy gotowi - mówi Tomasz Kędzierski. Budowa całego kompleksu zajmie 2-3 lata, pierwsza faza miałaby się zakończyć po 12-18 miesiącach. - Po niej będziemy w stanie wyprodukować 150 tys. samochodów rocznie - twierdzi prezes EMP i dodaje, że "za te 4,5 mld zł powstanie kręgosłup rozwoju przemysłowego motoryzacyjnego Polski". Electromobility Poland rozmawia m.in. z gigantami chińskiej motoryzacji. Planuje stworzyć z nimi spółkę joint venture. - Nie mogę ujawniać szczegółów, ale jesteśmy w kontakcie z połową z TOP10 graczy tamtejszego rynku - wyjaśnia Tomasz Kędzierski. 

Zobacz także: Polacy coraz chętniej kupują samochody od producentów z Chin. Więcej w tekście pt. "Chiny zalały polski rynek motoryzacji. Samochody z Chin są tańsze. Polacy kupują je na potęgę"

Źródło:Business Insider

Więcej o: