Ogromna zmiana. Dane pokazują, jaką drogę przeszli Polacy

Maria Mazurek
Mogłoby się wydawać, że to typowy "ogórkowy" temat - w końcu chodzi o wakacje, a wakacje akurat mamy. Tyle że dane opublikowane przez Eurostat, pokazują jedną ciekawą rzecz.
Ogromna zmiana. Dane pokazują, jaką drogę przeszli Polacy
Fot. REUTERS/Juan Medina / Eurostat

27 procent mieszkańców UE w wieku od 16 lat w górę nie stać na jeden tydzień wakacyjnego wyjazdu rocznie. Dane na ten temat opublikował na początku tego tygodnia Eurostat. Unijna agencja statystyczna podała, że największy odsetek takich osób odnotowano w Rumunii (58,6 proc.) oraz Grecji (46 proc.). Po drugiej stronie zestawienia znalazł się Luksemburg (8,9 proc.) oraz Szwecja (11,6 proc.). Pozycja Polski wskazuje na znamienny trend. 

Kogo nie stać na tygodniowy wyjazd wakacyjny? Polska ma mapie UE

Nasz kraj w tych statystykach wypada lepiej niż średnia unijna - 25,5 proc. Polaków nie stać na tygodniowe wyjazdowe wakacje. To wciąż odsetek wyższy niż na przykład w Niemczech (20,8 proc.) czy Czechach (18,5 proc.), ale znacznie niższy niż w wielu innych państwach UE, niekoniecznie tych ze wschodu Wspólnoty. Słabiej od nas wygląda sytuacja między innymi w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech. Te różnice można obejrzeć wyraźnie na mapie:

Jaki odsetek mieszkańców danego kraju (w wieku 16 lat i więcej) nie stać na tygodniowy wyjazd wakacyjny?
Jaki odsetek mieszkańców danego kraju (w wieku 16 lat i więcej) nie stać na tygodniowy wyjazd wakacyjny?Eurostat

Ogółem, w danych za 2024 rok widać wyraźną poprawę - w porównaniu z poprzednim, 2023 rokiem, o 1,5 punktu procentowego, a w ciągu dekady to już 10,6 pkt proc. różnicy. Na wpis Eurostatu zwrócił uwagę Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego i przytoczył dłuższy szereg czasowy wyników badania Eurostatu dla Polski. "W połowie lipca trudno o bardziej trafiające do wyobraźni dane o poprawie warunków życia Polaków przez ostatnie 20 lat. W 2005 r.: ponad 70 proc. Polaków nie było stać na tygodniowe wakacje. W 2024 r.: ten odsetek sięgnął 25,5 proc. (historyczne min.), więc proporcje niemal się odwróciły" - napisał na X. 

Z przytoczonych przez niego danych z ostatnich dwóch dekad wynika, że jeszcze dekadę temu ponad połowy mieszkańców Polski nie było stać na tygodniowy wyjazd wakacyjny. Teraz dotyczy to jednej czwartej. 

"Skala zmiany jest ogromna" 

- Dane Eurostatu można traktować jako równoległy, choć nieidealny wskaźnik bogacenia się społeczeństwa na przestrzeni ostatnich dwóch dekad. Są to dane sondażowe, więc bazują na odczuciach i percepcji samych badanych, a co więcej każdy ma inny punkt odniesienia czym jest tygodniowy wyjazd poza miejsce zamieszkania - komentuje dla redakcji Next.gazeta.pl Andrzej Kubisiak.

Mimo to skala zmiany jest ogromna i zbieżna z innymi, bardziej uznanymi miarami bogacenia się społeczeństw. Gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej w 2004 r. PKB na głowę mieszkańca przy uwzględnieniu parytetu siły nabywczej Polski wynosił 52 proc. średniej dla UE, a na koniec 2024 roku było to już blisko 80 proc. Według prognoz MFW w 2026 roku ten sam wskaźnik w przyszłym roku dla Polski i Japonii się zrównają. Przez ostatnie 20 lat zamożność Polaków uległa ogromnej zmianie i choć w codziennym życiu możemy tego nie dostrzegać, część wspomnień może nam się zacierać, to dane wskazują nam kierunek, w jakim poszliśmy

- podkreśla ekspert. 

Optymistycznych sygnałów z polskiej gospodarki na co dzień wielu może nie zauważać (albo wyolbrzymiać ich kosztem zjawiska negatywne, także te incydentalne), ale Andrzej Kubisiak nie jest wcale w swojej ocenie odosobniony. Kilka tygodni temu eksperci banku Pekao SA opublikowali raport na temat najbliższej dekady w Polsce - raport z bardzo optymistycznym wydźwiękiem. - Jeśli popatrzymy na ostatnie 30 lat, to taki optymizm jest uzasadniony - mówił mi przy tej okazji Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Pekao SA.

- My już pod względem PKB na głowę dogoniliśmy Japonię, co zresztą było obecne w dyskursie politycznym. To jest drugi koniec świata od nas, a, co ciekawe, do tej dyskusji włączyli się japońscy profesorowie, ekonomiści. I to jest dla nich pewien szok. Japonię przegoniliśmy oczywiście tylko według jednej z miar wzrostu gospodarczego, ale jest to jednak symptomatyczne - dodawał. Całą rozmowę z nim można przeczytać, klikając w link poniżej:

Jeśli nieco głębiej zajrzeć w dane Eurostatu, można znaleźć uwzględnienie sytuacji różnych gospodarstw domowych. Z osób żyjących w pojedynkę w Polsce 33,3 proc. nie stać na tygodniowy wyjazd na wakacje - to odsetek nieco wyższy niż średnia dla całej UE, ale wciąż niższy niż m.in. dla Hiszpanii, Włoch i Węgier (a Czechy wyglądają tu dużo lepiej, z 25,9 proc.). Jeszcze więcej takich osób jest w Polsce wśród starszych, w wieku 65 i więcej lat - 43 proc. (jednocześnie na tydzień wyjazdu na wakacje nie stać ponad 90 proc. rumuńskich emerytów i niespełna 8,5 proc. Norwegów w tym wieku).

W przypadku pojedynczej dorosłej osoby z dziećmi na utrzymaniu problem z tygodniowym wyjazdem wakacyjnym ma 31,1 proc. Polaków, znacznie mniej niż wynosi unijna średnia dla tej kategorii (38,7 proc.). W tym ujęciu Polska znalazła się dość wysoko, na 6. miejscu w UE (wyprzedzają nas Łotwa, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Słowenia i Luksemburg). 

Czytaj też: Polska drugą Holandią? "Drugą Japonią to już praktycznie jesteśmy"

Maria Mazurek
Więcej o: