Chiny grożą zablokowaniem kluczowej transakcji. Jest też polski wątek

Chiny grożą zablokowaniem sprzedaży ponad 40 portów należących do hongkońskiej firmy CK Hutchison. Na liście są też m.in. dwa porty na Kanale Panamskim. Jak podają media, Pekin domaga się udziałów dla chińskiej firmy państwowej Cosco. W tle jest również polski wątek.
Terminal kontenerowy w Gdyni - zdjęcie ilustracyjne
Mariusz Klarowicz / Shutterstock

Chiny grożą zablokowaniem sprzedaży ponad 40 portów

W ramach umowy opiewającej na 23 miliardy dolarów porty miały zostać kupione przez amerykański koncern BlacRock oraz mająca siedzibę w Genewie Mediterranean Shipping Company (MSC). Wstępną umowę w tej sprawie podpisano w marcu. Tymczasem, jak podaje "The Wall Street Journal", chińscy urzędnicy poinformowali BlackRock, MSC i CK Hutchison, że jeśli Cosco nie zostanie włączone do umowy, Pekin podejmie kroki mające na celu zablokowanie sprzedaży portów przez hongkońską firmę. 

CK Hutchinson należy do hongkońskiego miliardera

Agencja Reutera przypomina, że CK Hutchison, firma magnata Li Ka-shinga, ogłosiła w marcu, że sprzeda swoje 80 proc. udziałów w sektorze portowym, obejmującym 43 porty w 23 krajach. Polska Agencja Prasowa podkreśla, że pomysł sprzedaży portów przez CK Hutchison pojawił się w kontekście presji ze strony Donalda Trumpa, który wiele razy krytykował obecność chińskich firm w rejonie Kanału Panamskiego. Amerykański prezydent sugerował, że Pekin dąży do przejęcia kontroli nad tym strategicznym szlakiem.

Zobacz wideo Trump naprawia bilans handlowy, ale nikt nie chce amerykańskich dóbr

Chińczycy są też w Gdyni

Przypomnijmy, że Chińczycy są w 33 portach w Europie, są też w Gdyni, a na ich miejsce mieli wejść Amerykanie z BlackRock. Jak mówił w marcowej rozmowie z Next.gazeta.pl Konrad Popławski z Ośrodka Studiów Wschodnich, już wówczas "ze strony Pekinu już pojawiły się pomrukiwania, wskazujące, że władze kraju nie są zadowolone z tej transakcji". Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule poniżej:

Głos zabrał rzecznik chińskiego MSZ

Jak podaje "WSJ", teraz Chiny miały polecić państwowym spółkom zamrożenie współpracy z CK Hutchison oraz innymi firmami powiązanymi z rodziną hongkońskiego miliardera. - Chiny zawsze stanowczo sprzeciwiały się stosowaniu przymusu ekonomicznego, hegemonii, zastraszania i naruszaniu uzasadnionych praw i interesów innych krajów - powiedział Lin Jian, rzecznik chińskiego resortu spraw zagranicznych, cytowany przez Agencję Reutera. "WSJ" podaje, że BlackRock, MSC i Hutchison są otwarte na przejęcie udziałów przez Cosco.

Zobacz także: Wzrost PKB Chin wygląda lepiej, niż się spodziewano. Więcej w tekście pt. "Chiny zaskoczyły, jest lekko na plus. Ale Donald Trump miesza"

Źródła:"The Wall Street Journal", Reuters, PAP, Next.gazeta.pl

Więcej o: