Amerykańskie cła szkodzą Niemcom. Przemysł domaga się szczytu. "Dostaliśmy cios"

Po kolejnych analizach skutków podwyższonych amerykańskich stawek celnych przedstawiciele niemieckiego przemysłu mówią o potężnym ciosie. Branża samochodowa domaga się zwołania szczytu z kanclerzem, aby rozmawiać o kryzysie, który może się pogłębić.
2.04.2025, Waszyngton, Donald Trump z tablicą przedstawiącą cła dla różnych państw świata
Fot. REUTERS/Carlos Barria

Cła Trumpa uderzają w Niemców

- Niemiecka gospodarka poczuje straty, ale tak jak w Niemczech i całej Unii, tak i w USA będziemy widzieć skutki tej polityki handlowej - zapowiada Friedrich Merz przewidując kolejne odsłony celnego konfliktu. Kanclerz Niemiec przyznaje, że "15 procent amerykańskiego cła w porównaniu z zerową stawką dla importu do Unii Europejskiej, stanowi znaczne obciążenie dla nastawionej na eksport gospodarki Niemiec". Przedstawiciele biznesu wysyłają jeszcze mocniej alarmujące sygnały. - Na koniec negocjacji dostaliśmy cios - skomentowała Tanja Gönner dla Politico. Prezeska Związku Niemieckiego Przemysłu twierdzi, że firmy będzie to kosztować dużo pieniędzy, które wolałyby efektywnie wydać gdzie indziej.

Branża samochodowa w tarapatach

Yasmin Fahimi, szefowa niemieckiej centrali związkowej apeluje do kanclerza o zwołanie szczytu branży samochodowej z udziałem producentów, dostawców i pracowników gałęzi przemysłu, która jeszcze przed cłami znalazła się w głębokim kryzysie. Prezeska Niemieckiego Towarzystwa Branży Motoryzacyjnej, Hildegarda Muller ostrzegła, że 15-procentowe cła w USA na ich towary, będą kosztować branżę miliardy dolarów rocznie. Volkswagen zrewidował już zresztą prognozy sprzedaży, po tym, jak przez cła stracił 1,5 mld dolarów w pierwszej połowie 2025 roku.  

Zobacz wideo Największa gospodarka świata kurczy się przez Trumpa

O tyle mogą podrożeć europejskie samochody w USA. 

Sektor motoryzacyjny prawdopodobnie najmocniej odczuje efekt ceł. A że przez kryzys nie jest w stanie już bardziej wziąć na siebie więcej kosztów, ceny europejskich samochodów w USA skoczą co najmniej o 10 proc. - twierdzi Gary Hufbauer, starszy pracownika naukowy w Peterson Institute for International Economics. 

Czytaj też: Bruksela może wyciągnąć "handlową bazookę". Francja gotowa nacisnąć "czerwony przycisk"

Źródła: IAR, USA Today

Więcej o: