Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 2,9 proc. rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny. To dane wyraźnie lepsze niż przed miesiącem (kiedy produkcja skurczyła się o 0,1 proc.), a także lepsze od oczekiwanych przez ekonomistów (+1,6 proc.). To dobry początek trzeciego kwartału w kontekście wzrostu PKB.
Produkcja zwiększyła się w 17 z 34 działach przemysłu, w tym w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń – o 47,0 proc., w produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 11,6 proc., artykułów spożywczych – o 7,8 proc., w gospodarce odpadami; odzysku surowców – o 7,6 proc. i w produkcji maszyn i urządzeń – o 5,6 proc.
Spadek zaobserwowano również w 17 działach, między innymi w produkcji napojów – o 6,8 proc., komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 3,6 proc., wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 3,5 proc. oraz chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 2,3 proc.
Dane GUS wyglądają bardzo dobrze, ale eksperci Pekao SA studzą optymizm, pisząc, że "wciąż niewiele się tutaj dzieje". "Przyspieszenie względem czerwca głównie przez niską bazę z poprzedniego roku, poziom produkcji wciąż poniżej maksimów z przełomu 2021 i 2022. Stagnacja" - czytamy w szybkim komentarzu na X.
"Polski przemysł wchodzi w 3q25 z nową energią – motoryzacja i produkcja maszyn wyraźnie przyspieszyły, dając mocny impuls dla całego sektora. Wzrost produkcji dóbr inwestycyjnych (11,8 proc. r/r) wskazuje na poprawę nastrojów firm i większą skłonność do inwestycji. Solidnie wypadła także produkcja metali (3,5 proc. r/r) czy branża spożywcza (7,8 proc. r/r). Ale obraz nie jest w pełni różowy – słabo radziła sobie produkcja napojów, odzieży, tekstyliów czy chemii, a spadki w energetyce (-8,9 proc. r/r) mogą sygnalizować problemy w gałęziach energochłonnych. W szerszej perspektywie motorami wzrostu pozostają inwestycje infrastrukturalne, wydatki obronne oraz transformacja energetyczna. Eksport wciąż wspiera głównie motoryzacja, co potwierdza ożywienie branży" - to z kolei komentarz zespołu ekonomistów PKO BP.