Aż 4 na 10 pracowników chce zmienić pracę - tak wynika z badania ManpowerGroup. To dane ważne dla rynku pracy, zwłaszcza jeśli zagłębimy się w nie i przyjrzymy, jak chęć zmiany zatrudnienia wygląda w konkretnych grupach wiekowych. Wśród tych najstarszych, z tzw. pokolenia X (urodzonych mniej więcej w latach 1965-1980), tylko 29 proc. myśli o zmianie pracy. Natomiast wśród milenialsów (urodzonych mniej więcej w latach 1980-2000) taki krok rozważa prawie połowa osób, bo aż 49 proc. Z kolei wśród najmłodszych, pokolenia Z (urodzeni po 2000 r.), 40 proc. chciałoby spróbować sił w innej firmie.
- Młodsze pokolenia nie przywiązują się mocno do jednego pracodawcy i nie planują długofalowej ścieżki kariery w jednej firmie, co jest charakterystyczne dla starszych pokoleń. Takie podejście sprzyja większej elastyczności do zmiany pracy - zauważa Katarzyna Pączkowska, dyrektorka rekrutacji stałej w Manpower. Aż 60 proc. pracowników wierzy, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy znajdzie lepszą pracę. Brak pewności w tym zakresie najczęściej deklarują głównie przedstawiciele generacji X (41 proc.). Rzadziej są to tzw. zetki (31 proc.) i millenialsi (27 proc.). Chęć zmiany pracy w dużym stopniu wynika nie tylko z ambicji, lecz także z braku poczucia bezpieczeństwa u obecnego pracodawcy.
Niepewnie w obecnym miejscu pracy czuje się aż 37 proc. osób z generacji Z oraz 36 proc. milenialsów. Dla pokolenia X odsetek ten wynosi tylko 26 proc. - Niepewność zawodowa wśród młodszych pokoleń może być efektem braku doświadczeń z częstymi i dynamicznymi zmianami na rynku pracy, z czym starsze pokolenia mierzyły się już wcześniej. Osoby wchodzące na rynek pracy lub stawiające na nim pierwsze kroki nie mają ugruntowanej wiedzy, jak się po rynku poruszać, a to może generować brak poczucia bezpieczeństwa i obawy przed utratą pracy lub trudnościami ze znalezieniem nowego pracodawcy - mówi Katarzyna Pączkowska.
Komfortowi w pracy nie sprzyja fakt, że Polacy (a zwłaszcza młodzi) nie ufają własnym przełożonym. Brak zaufania do menadżerów wśród pokolenia X i millenialsów deklaruje kolejno 29 proc. i 27 proc. Jeszcze gorzej jest wśród najmłodszych zetek. Tam ten odsetek wynosi 36 proc. - Niezależnie od reprezentowanego pokolenia i modelu pracy pracownicy oczekują od liderów autentyczności i umożliwienia im rozwoju zawodowego zgodnie z indywidualnymi potrzebami, co tworzy atmosferę większego zaufania - opowiada dyrektorka rekrutacji stałej w Manpower.
Znaczenie przy myśleniu o zmianie pracodawcy ma także styl pracy. - Poczuciu stabilności nie sprzyjają oferowane formy zatrudnienia, jak umowy czasowe, projektowe lub zlecenia - tłumaczy Katarzyna Pączkowska. Najmniej usatysfakcjonowane i chętne do opuszczenia obecnego miejsca pracy z własnej inicjatywy są osoby pracujące zdalnie. Aż 49 proc. z nich deklaruje gotowość do zmiany pracodawcy. W tej grupie jest także największy odsetek braku poczucia bezpieczeństwa. Deklaruje to aż 38 proc. pracujących zdalnie oraz 25 proc. pracujących hybrydowo. - Praca w modelu zdalnym lub hybrydowym znacznie wydłuża zbudowanie poczucia przynależności do organizacji oraz utrudnia integrację w zespole i budowanie trwałych relacji - zauważa Katarzyna Pączkowska.
Przeczytaj też: "Bezrobocie w górę. W tej branży coraz więcej osób nie ma pracy. Są najnowsze dane".
Źródła: ManpowerGroup