Indeks WIG20, zrzeszający dwadzieścia największych polskich spółek na GPW, osłabia się w środę rano przed godziną 11:00 o nieco ponad 2 proc. Najwyraźniej tracą: Pekao (3,2 proc.), Alior Bank (3,2 proc.) oraz Orlen (2,7 proc.). Z kolei obejmujący wszystkie spółki WIG traci 1,74 proc. Zyskują firmy związane z obronnością (tak jednak jest już od dłuższego czasu w związku z inwestycjami rządu w branżę) m.in. Protektor (wzrost o 26 proc.), Zremb (wzrost o 10 proc.) oraz Lubawa (wzrost o 4 proc.). Co istotne, polska giełda wyróżnia się pod tym względem na tle innych europejskich indeksów, które zyskują. Przykładowo - niemiecki DAX rośnie o 0,49 proc., brytyjski FTSE 100 rośnie o 0,25 proc., a francuski CAC40 o 0,69 proc. Czy ma to związek z rosyjskimi dronami, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną?
"Naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez kilkanaście dronów jest tak bezsensownym wydarzeniem, rodzącym mnóstwo scenariuszy, że pozostawię to wojskowym i politykom. Będę się wypowiadał tylko w sprawie rynków finansowych" - zastrzega analityk Xelion Piotr Kuczyński. "O poranku na rynku walutowym nic się nie dzieje. GPW zapewne odczuje wzrost napięcia, ale uważam, że nie będzie ono trwałe. Radzę zachować spokój" - dodaje. Pod uwagę należy też wziąć fakt, że polska giełda generalnie ostatnio traciła. We wtorek (9 września) na koniec dnia była WIG20 był 0,91 proc. na minusie.
Oprócz giełdy także złoty ma dosyć trudny poranek. Polska waluta traci wobec wszystkich głównych zagranicznych walut. Przoduje funt szterling, który umocnił się o 0,50 proc. i kosztuje 4,93 zł. Tuż za nim jest dolar, który rośnie o 0,47 proc. Za amerykańską walutę trzeba zapłacić 3,64 zł. Z kolei frank szwajcarski rośnie o 0,37 proc. i kosztuje 4,57 zł, a euro o 0,36 proc. i kosztuje 4,26 zł.
Przypomnijmy, że krótko przed godziną 4 rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że przestrzeń powietrzna Polski została wielokrotnie naruszona przez drony. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że "po naruszeniu polskiej przestrzeni natychmiast uruchomiono procedury obronne". Wojsko apeluje, aby w przypadku zaobserwowania nieznanego obiektu lub jego szczątków nie zbliżać się, nie dotykać ani ich nie przenosić. Takie elementy mogą pozostawać zagrożeniem i zawierać materiały niebezpieczne. Trwa poszukiwanie zestrzelonych dronów.
Przeczytaj też: Rosyjskie drony nad Polską. Nowe informacje o sytuacji na lotniskach. "Będą utrudnienia".
Źródła: Stooq.pl, XTB, IAR, Piotr Kuczyński [X]