Mariusz Haładyj w oświadczeniu majątkowym podał pod koniec ubiegłego roku, że jego roczne zarobki w Prokuratorii Generalnej wyniosły blisko 598 tys. zł brutto. "Fakt" wyliczył, że daje to zarobki w wysokości blisko 50 tys. zł miesięcznie. Haładyj wskazał także, że jego żona zatrudniona w Ministerstwie Spraw Zagranicznych zarobiła w ubiegłym roku 164,8 tys. zł. Dochody rodziny nowego szefa NIK przekroczyły zatem łącznie 760 tys. zł.
Zgodnie z oświadczeniem majątkowym Mariusz Haładyj, wraz z małżonką, jest właścicielem domu o powierzchni 141 metrów kwadratowych, który jest położony na działce o powierzchni 400 m kw. Nowy prezes Najwyższej Izby Kontroli zgromadził także oszczędności w wysokości 533 tys. zł. - większość nich, bo 366 tys. zł na lokacie w PKO BP. Haładyj jest także posiadaczem samochody marki Kia Picanto z 2022 roku oraz sprzętu audio o wartości powyżej 10 tys. zł.
Przypomnijmy, że kandydatura Mariusza Haładyja na prezesa Najwyższej Izby Kontroli była wspierana przez większość rządzącą, wcześniej pozytywnie zaopiniowała ją sejmowa komisja. Tuż przed głosowaniem prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował z sejmowej trybuny, że wspierany przez jego ugrupowanie Tadeusz Dziuba wycofał swoją kandydaturę na szefa NIK.
Zgodnie z regulaminem Sejmu prezes NIK jest wybierany bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Następnie decyzję musi zatwierdzić Senat, który ma na to miesiąc. Jeśli izba wyższa nie podejmie uchwały, zgoda zostaje udzielona domyślnie. Najwyższa Izba Kontroli należy do najważniejszych instytucji w państwie - kontroluje finanse administracji rządowej i samorządowej oraz bada prawidłowość wydatkowania środków publicznych.
Zobacz także: Daniel Obajtek po utracie fotela prezesa Orlenu nie może narzekać na swoje zarobki. Więcej w tekście pt. "Obajtek złożył oświadczenie majątkowe. Ile zarabia po odejściu z Orlenu?".
Źródła:Prokuratoria Generalna, "Fakt", IAR