W lipcu 2025 r. liczba ludności Polski spadła do 37,392 mln (wobec 37,401 mln w czerwcu) - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Od początku roku mieszkańców Polski jest mniej o prawie 100 tys. osób. "W lipcu urodziło się 22,5 tys. dzieci (23,3 tys. rok temu). Zmarło 32 tys. osób (34,3 tys. rok temu). W ciągu roku o 170 tys. więcej osób zmarło, niż się urodziło, tj. spadek populacji w rok o 0,5 proc." - przekazał ekonomista Rafał Mundry. Warto dodać, że 170 tysięcy osób równa się populacji miasta wielkości Olsztyna.
GUS podaje, że proces starzenia się ludności, postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym stawia "trudne wyzwania o wielopłaszczyznowym wymiarze" w sferze ekonomicznej, psychologicznej, medycznej i socjalnej. "Polska, dla której prognozy są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych dla niej trendów demograficznych. Dotyczy to także poszczególnych województw - szczególnie tych o najstarszej strukturze wieku mieszkańców, w których dodatkowo proces starzenia będzie się najbardziej pogłębiał" - przekazał Główny Urząd Statystyczny.
Eurostat informował w lipcu, że 1 stycznia 2025 r. populacja Unii Europejskiej wynosiła szacunkowo 450,4 mln mieszkańców (wzrost o ponad milion rok do roku). Był to czwarty rok z rzędu, w którym rosła liczba ludności w UE. "W szerszym ujęciu populacja UE wzrosła z 354,5 mln w 1960 r. do 450,4 mln w dniu 1 stycznia 2025 r., co stanowi wzrost o 95,9 mln osób" - czytamy w komunikacie unijnego urzędu. Najwięcej mieszkańców mają Niemcy (ok. 83,6 mln), Francja (prawie 70 mln) i Włochy (niemal 60 mln). Polska zajmuje 5. pozycję.
Czytaj również: "Przebiliśmy Japonię, teraz gonimy Koreę. Szokujące dane demograficzne Polski".
Źródła:GUS, Rafał Mundry (X), Eurostat