Deficyt przebił niepokojącą granicę. Są najnowsze dane

Ministerstwo Finansów ujawniło stan polskiego budżetu na ten moment roku. Dochody są niższe, a wydatki wyższe, niż w zeszłym roku, co odbiło się na deficycie.
Minister finansów Andrzej Domański
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Ministerstwo Finansów podsumowało wydatki budżetowe w pierwszych dziewięciu miesiącach roku. Uwagę przyciąga przede wszystkim ogromny deficyt, który wyniósł 201,4 mld zł. To ok. 69,8 proc. kwoty, która była założona na ten rok. Tak duży deficyt oznacza, że różnica między dochodami a wydatkami sektora finansów publicznych była sporo na minusie. 

Dochody spadły. Ministerstwo Finansów tłumaczy dlaczego

Zacznijmy od dochodów, czyli tego, co państwo zarobiło w pierwszych trzech kwartałach tego roku. Dochody do końca września miały wynieść 415,6 mld zł, czyli 65,7 proc. kwoty założonej na ten rok w budżecie. Były jednak niższe o 44,6 mld zł (tj. 9,7 proc.) w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Wtedy były na poziomie 460,2 mld zł. 

Ministerstwo Finansów przekonuje jednak, że taka różnica wynika głównie z reformy udziałów jednostek samorządu terytorialnego (JST) w podatkach dochodowych - głównie PIT i CIT. Część dochodów "odpłynęła" do samorządów z powodu tej reformy i nie trafiła do budżetu państwa. Gdyby jednak jej nie było, to dochody od stycznia do września wyniosłyby 509,1 mld zł. To 93,5 mld zł więcej, niż wynika z obecnych prognoz i o 48,9 mld zł więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. W ujęciu rocznym mówilibyśmy o wzroście o 10,6 proc. "Spadek dochodów jest jedynie efektem innego podziału wpływów z PIT i CIT między budżet państwa a samorządy" - przekonuje MF. Miało do nich trafić o 92,5 mld zł więcej niż w zeszłym roku, czyli aż o 169,2 proc. 

Ucierpiały na tym przede wszystkim dochody podatkowe budżetu państwa, które wyniosły 365,8 mld zł.  Były niższe od tych z zeszłego roku o ok. 45,6 mld zł. Odnotujmy jednak, że dochody z podatku VAT wyniosły 240,3 mld zł, dochody z podatku akcyzowego wyniosły 67,9 mld zł, dochody z podatku PIT wyniosły -7,1 mld zł (tu najdotkliwiej widać efekt reformy, bo bez niej do budżetu państwa trafiłoby z PIT 77 mld zł), a dochody z podatku CIT wyniosły 48,1 mld zł.

Dochody spadły, ale wzrosły wydatki. Wykonanie wydatków budżetu państwa we wspominanym okresie wyniosło 617,0 mld zł. To 66,9 proc. planu. Jednocześnie było wyższe o ok. 49,5 mld zł (8,7 proc.) w stosunku do tego samego okresu roku 2024. Najwięcej pieniędzy trafiło do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - 133,2 mld zł. Dalej były wydatki na Obronę Narodową: 70,6 mld zł, obsługę długu - 45,8 mld zł, subwencje dla samorządów - 40,6 mld zł oraz budżety województw - 40,5 mld zł. Na zdrowie przeznaczono 35,3 mld zł, na szkolnictwo i naukę - 24,5 mld zł, a na sprawy wewnętrzne - 33,3 mld zł. 

Zobacz wideo Obligacje, czyli jak przestaliśmy się bać i pokochaliśmy dług publiczny

Na co wydawaliśmy pieniądze?

Ministerstwo Finansów wyodrębniło kilka większych wydatków. ZUS otrzymał o ponad 8,5 mld zł więcej, co związane było z realizacją programu "Aktywny rodzic". Wydatki na obronę były wyższe o 4,4 mld zł  m.in. w związku z zakupem sprzętu i uzbrojenia wojskowego. Ponadto wydatek w wysokości 1,9 mld zł był związany z "przekazaniem dotacji celowej dla Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych oraz na budowę i modernizację zabezpieczenia granicy państwowej na odcinkach rzecznych i lądowych granicy z Białorusią".

Resort wskazał też, że względem poprzedniego roku odnotowano wyższe wykonanie budżetu z przekazania środków w łącznej wysokości 50,1 mld zł na: spłatę zobowiązań z tytułu obligacji wraz z odsetkami Polskiego Funduszu Rozwoju z 2020 r. (34,1 mld zł) oraz do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 na sfinansowanie zobowiązań wyemitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego w latach 2020-2023 (16 mld zł). 

Przeczytaj też: Alarm ekonomistów. Nadchodzi korekta, jakiej giełdy nie widziały od lat? "Są za drogie".

Źródło: Ministerstwo Finansów

Więcej o: