Właściciel dwóch znanych marek dla kobiet - Quiosque i Laurella - miał zgłosić wniosek o upadłość, podaje Wyborcza.biz. Na zapytania i skargi klientów pod postami sklepów w mediach społecznościowych jest jedna odpowiedź. "Chcielibyśmy poinformować, że z przyczyn technicznych realizacja zwrotów środków w ostatnich dniach uległa opóźnieniu. Przepraszamy za niedogodności z tym związane, obecnie prowadzimy prace nad usunięciem problemu, a wszystkie należne środki zostaną w pełni zwrócone. Zapewniamy, że żaden zwrot nie zostanie pominięty, a każda transakcja zostanie rozliczona zgodnie z obowiązującymi zasadami. Dziękujemy za cierpliwość i zrozumienie" - informuje Quiosque na profilu na Facebooku.
Marki były częścią działającej w wielu sektorach grupy kapitałowej IMMOBILE. Segment modowy miał okazać się sukcesem i poważną konkurencją dla największych w branży. Zaczęło się od marki Laurella założonej w 2018 roku przez 24-letnią Laurę Reiss-Vogel, która jednak po przejęciu przez grupę odeszła z firmy. Spółką zależną grupy jest PBH S.A., która posiadała w swoim portfolio również powstałą jeszcze na początku lat 90. markę Quiosque. W lutym br. poinformowano, że IMMOBILE sprzedaje akcje PBH S.A. (zarządzającej siecią 80 salonów stacjonarnych oraz dwoma sklepami internetowymi) za kwotę 100 tys. zł. Pomimo faktu, że w księgach jej akcje wyceniano na prawie 100 mln zł.
Firma, jak podje portal, miała problem ze zmianą oprogramowania i magazynu na większy. Nie poradzono sobie również z inwestycjami, kosztami i konkurencją. Grupa sprzedała też znacznie taniej wierzytelności, jakie miała wobec swojej spółki modowej. Kontrolę nad spółką PBH S.A. przejęła łódzka firma SCRK. Wierzytelności zakupiła z kolei znana spółka z branży odzieżowej. W maju złożyła ona wniosek w UOKiK o przejęcie spółki PBH, co zostało potwierdzone w lipcu. Mimo to w październiku PBH złożyła wniosek o upadłość.
"Pomimo podjętych działań, w tym złożonego 2 lipca 2025 roku wniosku o restrukturyzację, sytuacja płynnościowa nie uległa wystarczającej poprawie. Kolejne zajęcia komornicze realizowane przez wierzycieli spowodowały zablokowanie rachunków płatniczych na początku października, a w dniu 9 października b.r. złożony został przez Zarząd spółki wniosek o upadłość" - taką odpowiedź otrzymała Wyborcza.biz (bez podpisu, choć pytania były skierowane do Monnari).
Mimo przejęcia PBH wciąż jest najemcą w około 20 lokalach marki Quiosque i Laurella. Zadłużenie spółki, ujawnione po złożeniu wniosku o upadłość wynosi ponad 50 mln zł. Po zajęciu rachunków bankowych spółki przez komorników jedyną większą wartość mają znaki towarowe Quiosque, Laurella i Akardo. Około 90 pracowników PBH S.A. ma problemy z wypłatą wynagrodzeń za wrzesień. Firma zapewnia natomiast, że kwestia zwrotów za oddane towary dla klientów sklepu internetowego Quiosque zostanie uregulowana w przeciągu 3 dni.
Czytaj też:Upadek legendy. Ruszyła wyprzedaż majątku firmy spod Torunia
Źródło: Wyborcza.biz