Amazon zwolni 30 tys. osób. Jedna grupa szczególnie dotknięta

Amazon planuje olbrzymie zwolnienia. Jeśli redukcje personelu na całym świecie będą wyglądały jak te w USA, najbardziej dotknięci nimi zostaną objęci inżynierowie. Firma zapewnia jednak, że AI nie jest przyczyną redukcji zatrudnienia.
Amazon (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

W październiku Amazon ogłosił zwolnienia grupowe, które obejmą 14 tys. osób i dotkną niemal każdy segment działalności giganta. Jak się jednak okazuje, najmocniej zwolnień mogą doświadczyć inżynierowie, co CNBC wnioskuje z dokumentów złożonych w stanach Nowy Jork, Kalifornia, New Jersey i Waszyngton. Wynika z nich bowiem, że w tych czterech regionach z 4,7 tys. pracowników Amazona, którzy stracą pracę aż 1800, czyli prawie 40 proc., dotyczyło stanowisk inżynierskich. 

To nie koniec zwolnień. CNBC na początku listopada donosiło, że najpewniej w styczniu dojdzie do kolejnej redukcji zatrudnienia, a Reuters pisał, że pracę może stracić łącznie nawet 30 tys. osób. Byłyby to największe zwolnienia w historii Amazona, który przy poprzedniej restrukturyzacji zainicjowanej w 2022 roku zwolnił 27 tys. osób. 

Zobacz wideo Aktywiści zepsuli ślubne plany właścicielowi Amazona

Dlaczego Amazon przeprowadza wielkie zwolnienia? 

Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, od wielu lat realizuje misję przekształcenia kultury korporacyjnej firmy tak by ta działa - jak sam to nazywa - niczym "największy startup na świecie". Jassy stara się uprościć działalność Amazona, zachęcając pracowników do robienia więcej mniejszym nakładem pracy, co ma ograniczyć rozrost organizacji. Amazon w oświadczeniu stwierdził, że sztuczna inteligencja nie jest przyczyną większości zwolnień i że nadrzędnym celem jest ograniczenie biurokracji i położenie nacisku na szybkość działania. Sam Andy Jassy w czerwcu prognozował jednak, że liczba pracowników korporacji zmniejszy się właśnie ze wzrostem produktywności, który zapewni AI. 

Jednocześnie firma poinformowała, że będzie przesuwać większe środki na inwestycje w sztuczną inteligencję. Beth Galetti, szefowa działu kadr, w notatce zapowiadającej zwolnienia, skupiła się na znaczeniu innowacji, którymi firma będzie musiała się teraz zajmować, gdy będzie zatrudniać mniejszą liczbę osób, zwłaszcza inżynierów. "Ta generacja sztucznej inteligencji to najbardziej rewolucyjna technologia, jaką widzieliśmy od czasów internetu, i umożliwia firmom wprowadzanie innowacji znacznie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej" - napisała Galetti. 

Olbrzymie cięcia w branży technologicznej

Ogłaszając najgłębsze cięcia w swojej 31-letniej historii, Amazon dołączył do rosnącej grupy firm technologicznych, które w tym roku redukowały zatrudnienie. I to mimo tego, że zarówno zasoby gotówkowe firm, jak i zyski, gwałtownie rosły. Według serwisu Layoffs.fyi, łącznie w 231 firmach technologicznych doszło do prawie 113 tys. zwolnień, co jest kontynuacją trendu zapoczątkowanego w 2022 roku, gdy firmy dostosowywały się do życia po pandemii COVID-19.

Więcej o: