- Współpracujemy ze stroną rządową nad kolejnym projektem, który będzie ułatwiał gminom uchwalenie planów ogólnych. Zaproponowaliśmy, żeby wnioski w sprawie "wuzetek" mogły składać wyłącznie osoby, które są właścicielem nieruchomości w księgach wieczystych - powiedział podczas Komisji Infrastruktury cytowany przez Portal Samorządowy Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich, ekspert ds. legislacyjnych, sekretarz Strony Samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Obecnie o ustalenie Warunków Zabudowy może się ubiegać nie tylko właściciel działki, lecz także każdy, kto planuje na niej inwestycję, czyli dzierżawca, najemca, a nawet osoba, która przed zakupem nieruchomości chce się upewnić, że będzie mogła na danej działce zbudować np. dom.
Szykowane zmiany mają zmniejszyć olbrzymi napływ wniosków do gmin, które sobie z nim nie radzą. To efekt wymogu wprowadzenia od połowy 2026 roku planu ogólnego przez każdą gminę, który ma stanowić podstawę do uchwalania planów miejscowych oraz wydawania decyzji o Warunkach Zabudowy. Liczba składanych wniosków w niektórych samorządach wzrosła o 100 proc., donosi RMF FM.
Potop wniosków wynika też z tego, że początkowo zapowiedziano, że od nowego roku Warunki Zabudowy będą wydawane wyłącznie na 5 lat, ale decyzje uprawomocnione do 31 grudnia 2025 roku będą bezterminowe. Kilka dni temu wprowadzono jednak zmiany, zgodnie z którymi wnioski złożone przed 16 października niezależnie od daty ich uprawomocnienia, również będą ważne bezterminowo, donosił m.in. Business Insider.
Początkowo plany ogólne miały być uchwalone do końca 2025 roku, ale termin przesunięto i najpewniej ten nowy również nie zostanie dotrzymany. Brakuje bowiem specjalistów do udzielania Warunków Zabudowy oraz do opracowania planów ogólnych. W sierpniu pisaliśmy, że wiele gmin nie przystąpiło jeszcze do sporządzania dokumentu, bo na rynku jest ograniczona liczba osób z odpowiednimi kwalifikacjami, a większość z nich pracuje już w innych samorządach, ponieważ wszystkie dostały ten sam termin na opracowanie planów ogólnych.
Dotychczas plan ogólny ustaliły ledwie dwie gminy: Pyskowice w woj. śląskim oraz Chojnów w dolnośląskim. Tychy z kolei czekają na ocenę wojewody na temat zgodności uchwały z prawem. W trzech przypadkach wojewoda stwierdził nieważność uchwalonych planów - w gminach Jejkowice i Sławków oraz w mieście Siemianowice Śląskie.
- Do 17 listopada 2240 gmin, czyli ponad 90 proc., zarejestrowało zbiór danych przestrzennych dla planu ogólnego gminy w ewidencji zbiorów i usług danych przestrzennych prowadzonej przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii, co oznacza, że przynajmniej tyle gmin przystąpiło do jego sporządzania. Prawie 70 proc. gmin zrobiło to do końca 2024 r. - powiedział na Komisji Infrastruktury wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros.