Trzęsienie ziemi w NBP. Glapiński podjął decyzję ws. członków zarządu banku

W Narodowym Banku Polskim nastąpiła zmiana struktury organizacyjnej. Troje członków zarządu banku straciło nadzór nad departamentami merytorycznymi. Jak nieoficjalnie podaje PAP, powodem miała być "utrata zaufania przez prezesa i nienależyte wykonywanie obowiązków".
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Członkowie zarządu pozbawieni funkcji

NBP opublikował we wtorek, 9 grudnia nowy schemat organizacyjny. Zmieniła się obsada, jeśli chodzi o członków zarządu nadzorujących poszczególne departamenty merytoryczne. "Członkowie zarządu NBP Marta Gajęcka, Rafał Sura i Piotr Pogonowski zostali pozbawieni nadzoru nad komórkami organizacyjnymi NBP i nie nadzorują obecnie żadnych departamentów" - napisał na X analityk DM BOŚ Konrad Ryczko. Wśród pozbawionych uprawnień znalazły się osoby, które postulowały wcześniej poważne zmiany w NBP.

Nowa struktura organizacyjna NBP
Nowa struktura organizacyjna NBPNowa struktura organizacyjna NBP/Fot. NBP.pl

Utrata nadzoru przez skonfliktowane osoby

Część osób, które straciły nadzór i nie znalazły się w nowej strukturze, zgłosiła projekt uchwały zawierającej istotne zmiany w funkcjonowaniu Narodowego Banku Polskiego. Uchwałę zgłosili członkowie zarządu Piotr Pogonowski, Artur Soboń i Rafał Sura, jednak skonfliktowani z prezesem byli też Paweł Mucha oraz Marta Gajęcka. Mucha nie nadzoruje żadnego departamentu od marca 2023 roku, Gajęcka straciła tę funkcję 9 grudnia br. Nadzór zachował natomiast Artur Soboń, któremu przynależą departamenty Cyberbezpieczeństwa, Informatyki i Telekomunikacji oraz Stabilności Finansowej.

Zobacz wideo Czy Polska zbankrutuje? Ekonomia chłopskiego rozumu

Zmiany w regulaminie banku centralnego

Zaproponowane w uchwale rozwiązania miałyby dawać większe uprawnienia zarządowi oraz prowadzić do zmian organizacyjnych. Osoby, które zgłosiły uchwałę, liczyły na szybkie jej rozstrzygnięcie, jednak prezes Glapiński wyznaczył posiedzenie dopiero na 20 stycznia 2026 roku. Wśród propozycji było m.in. ustalenie maksymalnego pułapu nagród i premii dla prezesa i dwójki jego zastępców oraz uzależnienie ich od decyzji zarządu.

Prośba o nieeskalowanie działań

9 grudnia Rada Polityki Pieniężnej (RPP) opublikowała też stanowisko odnośnie do uchwały, w którym apelowano o "nieeskalowanie działań naruszających dotychczasową, utrwaloną przez blisko 30 lat, stabilną relację pomiędzy trzema konstytucyjnymi organami NBP, w tym o poszanowanie roli organu banku centralnego, jakim jest Prezes NBP". Wskazywano, że działa to na szkodę banku, jego pozycji i stabilności oraz podważa prestiż NBP.

"Wygląda na to, że ‘nieeskalowanie działań’ w zarządzie NBP polega na tym, że większość ‘buntowników’ w tymże zarządzie pozbawia się nadzoru nad departamentami merytorycznymi. Co będzie potem miało zapewne znaczenie dla poziomu ich wynagrodzenia" - przewrotnie zauważył we wpisie na X dziennikarz ekonomiczny Marek Chądzyński.

Czytaj też: Bunt w NBP. RPP wydała oświadczenie. "Apelujemy o nieeskalowanie działań"

Więcej o: