Płk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego poinformował, że "Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej rozpoczęły wdrażanie nowego planu rozwoju - dokumentu o znaczeniu strategicznym, który określa kierunki przekształceń Wojska Polskiego". Ten plan opiera się na dwóch niejawnych dokumentach.
Poprzednia wersja obejmowała lata 2021-2035 i została przyjęta w 2019 r. Siły Zbrojne podają, że "nowy plan uwzględnia bieżące i prognozowane zagrożenia, w szczególności wynikające z agresywnej polityki Federacji Rosyjskiej, a także doświadczenia płynące z wojny w Ukrainie". Podstawowym założeniem tego planu jest koncepcja "jakości zwielokrotnianej ilością", czyli rozwój liczebny przy jednoczesnym zwiększeniu jakości potencjału osobowego. Celem jest osiągnięcie armii, liczącej 500 tys. żołnierzy w 2039 roku. Wlicza się w to 300 tys. w ramach czynnej służby wojskowej oraz 200 tys. w rezerwach, w tym nowo utworzonej rezerwy wysokiej gotowości.
W komunikacie wydanym przez wojsko czytamy też, że "przewiduje się również budowę i utrzymanie odpowiedniej liczby wykwalifikowanych rezerw osobowych - kluczowego czynnika odstraszania i długotrwałej obrony w przypadku konfliktu wysokiej intensywności, co potwierdziła wojna w Ukrainie. Priorytetem będzie poprawa jakości szkolenia, zwiększenie jego intensywności oraz wdrożenie nowego systemu utrzymania gotowości bojowej rezerw".
Wojsko ma się przygotowywać do obrony lądowej, morskiej, powietrznej, kosmicznej i cyberprzestrzeni, a także działać w środowiskach operacyjnych, takich jak przestrzeń informacyjna czy spektrum elektromagnetyczne. Priorytetem jest powstanie skutecznych systemów rażenia zdolnych do neutralizacji punktów ciężkości przeciwnika i przeprowadzania precyzyjnych uderzeń. Elementem tego jest rozwój zintegrowanej obrony przeciwrakietowej, przeciwlotniczej i przeciwdronowej. Dominacja w powietrzu jest jednym z ważniejszych założeń. Zwłaszcza drony mają być dla wojska kluczowe.
Przyjęty dokument zakłada "szerokie wdrażanie systemów bezzałogowych i autonomicznych - dronizacja i robotyzacja obejmie wszystkie rodzaje wojsk, domeny i funkcje bojowe: rozpoznanie, wsparcie decyzyjne, rażenie oraz zabezpieczenie logistyczne, na wszystkich szczeblach - strategicznym, operacyjnym i taktycznym". Wojsko chce też postawić na sztuczną inteligencję, wspierającą procesy analityczne, planistyczne, zarządcze i dowodzenie. "To daje przewagę informacyjną i decyzyjną nad potencjalnym przeciwnikiem" - czytamy.
"Przyjęcie planu na lata 2025-2039 stanowi kluczowy krok w długofalowej transformacji Wojska Polskiego oraz budowie nowoczesnych, licznych i technologicznie zaawansowanych sił zbrojnych, zdolnych do skutecznego odstraszania, a w razie konieczności - do przeprowadzenia zwycięskiej operacji obronnej" - czytamy w komunikacie wydanym przez Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. Dokument został opracowany w Sztabie Generalnym zgodnie z zasadami planowania obronnego NATO. Jednogłośnie przyjęła go Komisja Obrony Narodowej. Podpis pod nim złożył także minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Przeczytaj też: Chiny mają nas podanych na tacy? "To nowa ropa". Polska szczególnie zagrożona.