Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w najnowszym Tygodniku Gospodarczym podał, że większą niż podczas ostatniego badania część dochodów Polacy odkładają, a nie wydają na bieżące potrzeby. Pod uwagę brano również zmiany w środkach odkładanych na emerytury.
W III kwartale 2025 roku stopa oszczędności osiągnęła 10,2 proc. To najwyższy poziom od 2020 roku, a więc od czasu pandemii. Równocześnie odnotowano trzeci największy kwartalny wzrost wskaźnika wśród członków Unii (0,6 pkt. proc. k/k). Większy jest jedynie we Włoszech (1,4 pkt. proc. k/k) i na Węgrzech (1,1 pkt. proc. k/k). To efekt m.in. utrzymującego się wzrostu realnych wynagrodzeń, a także odbudowy poduszki finansowej po okresie wysokiej inflacji w ubiegłych latach. Wynika to również z reakcji na wysoki poziom niepewności gospodarczej czy dodatnich realnych stóp procentowych, które sprawiają, że lokowanie środków w bezpiecznych instrumentach finansowych wydaje się atrakcyjniejsze.
Pomimo największego wzrostu kwartalnego krajowa stopa oszczędności jest relatywnie niska wśród krajów UE. Na różnice wpływa poziom dochodów, struktury wydatków, atrakcyjność dostępnych produktów oszczędnościowych oraz zaufanie do rynku finansowego. Nie bez znaczenia są czynniki demograficzne, np. starzenie się społeczeństwa zwykle sprzyja skłonności do oszczędzania.
W III kwartale 2025 roku średnia stopa oszczędności w UE wyniosła 14,6 proc. (-0,3 pkt. proc. k/k). Przodowały takie państwa jak Niemcy (19,6 proc.), Węgry (18,4 proc.), Francja i Czechy (po 18 proc.). Polska ma wynik niższy o 4,4 pkt. proc. niż średnia unijna. To wynik niższego poziomu dochodów i ograniczonej popularności długoterminowego oszczędzania i inwestowania.
Jak wskazuje struktura aktywów finansowych gospodarstw domowych, najpopularniejsze są proste i płynne formy przechowywania środków. W III kwartale ub.r. były to przede wszystkim depozyty bieżące (26,3 proc.), gotówka (11,4 proc.) i pozostałe depozyty (11,2 proc.). Może to również wskazywać, że oszczędności mają charakter głównie ostrożnościowy, nie zaś inwestycji długoterminowych.
Ogółem wartość aktywów zwiększyła się o 135,8 mld zł. Największy wkład we wzroście dotyczył udziałów kapitałowych, akcji nienotowanych czy jednostek uczestnictwa w funduszach kapitałowych. Jednak przyrost wartości aktywów był w znacznym stopniu spowodowany wzrostem ich wyceny rynkowej, nie zaś tylko napływem nowych oszczędności.
Czytaj też:Niepokojący trend w bankach. To zaboli oszczędzających. Najlepsze oferty głównie na papierze