Jednorazowo 200 tys. dla rodziców. Ministerka reaguje. "Możemy rozmawiać"

Jednorazowe duże wsparcie, zamiast comiesięcznych wypłat, to nie jest nowy pomysł, a raczej rozwiązanie, które co jakiś czas pojawia się w debacie publicznej i politycznej. O nowej wersji zaproponowanej przez analityków z Klubu Jagiellońskiego wypowiedziała się szefowa resortu rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Nowa propozycja na wsparcie dla rodziców

Program 200 tys. na każde dziecko - a konkretniej 208 800 zł - wydaje się odrobinę szokujący, a z innych powodów także kontrowersyjny, ale jego pomysłodawcy z Klubu Jagiellońskiego wszystko skrupulatnie wyliczyli. Wspomniana kwota to równowartość świadczeń z 18 lat programu 800 plus (172 800 zł) i programu "Aktywny rodzic" (36 tys. zł). "W perspektywie długoterminowej to się po prostu w budżecie państwa zbalansuje. Wydamy te same pieniądze, ale być może efektywniej" - stwierdzili autorzy pomysłu.

800 plus zamiast dodatków do emerytury

Problem polega na tym, że budżet nie ma tych pieniędzy pod ręką. Specjaliści z Klubu Jagiellońskiego wyliczyli, że w dużej mierze pokryłaby go likwidacja dodatkowych świadczeń emerytalnych. Jak oszacowali analitycy, jednorazowa wypłata 200 tys. zł na dziecko obciążyłaby budżet kwotą 49,5 miliarda zł. Tymczasem wypłata 13. i 14. emerytury to w bieżącym roku 33 miliardy zł. Z czasem, przy rosnącej liczbie emerytów i spadającej liczbie dzieci, te kwoty dążyłyby do wyrównania. Takie rozwiązanie z powodu zabierania pieniędzy seniorom wydaje się jednak mocno kontrowersyjne.

Zobacz wideo Pomysł odbierania świadczeń najuboższym dzieciom jest podły

Ministerka o nowej propozycji

W piątkowym wydaniu (27 lutego) polsatowskiego programu "Graffiti" do propozycji odniosła się także ministerka rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Polityczka stwierdziła, że dotychczasowe programy przyjęły się w polskim społeczeństwie, stając się częścią budżetów domowych.

- Oczywiście możemy rozmawiać o tym, co zrobić, żeby jeszcze więcej pieniędzy i jeszcze bardziej bezpośrednio trafiało do kieszeni Polek i Polaków. Natomiast jeżeli coś działa, i to działa dobrze, to dobrze jest to przede wszystkim utrzymywać - wyjaśniła.

Aktywny rodzic cieszy się popularnością

Ministerka wspomniała również o programie "Aktywny rodzic", który jej zdaniem cieszy się wielką popularnością. - Żłobki stały się de facto dla rodziców darmowe i to jest ogromne osiągnięcie tego rządu, ogromne osiągnięcie naszego ministerstwa, ale także całej Koalicji 15 Października. Dobrze byłoby tego nie psuć - oceniła. Mowa o programie, który jest wsparciem dla rodziców dzieci do lat trzech. W ramach tej inicjatywy dostępne są trzy świadczenia dające łącznie nawet 1500 zł dofinansowania, w tym na żłobki.

Czytaj też: Jest pomysł na reformę 800 plus. Skąd pieniądze? "Zrezygnujmy z 13. i 14. emerytury'

Więcej o: