Coraz mniej chętnych do bycia komornikiem. To duży problem dla nas wszystkich

Do tegorocznego egzaminu komorniczego przystąpiły zaledwie 93 osoby. Dekadę temu było ich 6 razy więcej. Jak informuje "Rzeczpospolita", Polska stoi przed ryzykiem, że w niektórych regionach kraju zabraknie komorników.
Szczecin. Komornicza licytacja przedmiotów zajętych dłużnikom czynszowym .
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Problem spadającej liczby kandydatów trwa od 2017 r. Przy średniej zdawalności egzaminu na poziomie od 75 do 80 proc. w tym roku uprawnienia komornicze uzyska nieco ponad 70 osób. Jednocześnie z zawodu odchodzi rocznie kilkudziesięciu komorników osiągających wiek emerytalny.

Zobacz wideo Przejmowanie długu przez spadkobiercę. Co można zrobić? "Można odrzucić spadek"

Na pierwszym roku aplikacji komorniczej kształci się obecnie zaledwie 45 osób. "Rzeczpospolita" wylicza, że w apelacji rzeszowskiej nie ma ani jednego aplikanta na pierwszym i drugim roku. W apelacji poznańskiej jest to 1 osoba, a w łódzkiej i gdańskiej – po 2 osoby.

Brak waloryzacji opłat

Głównym powodem braku chętnych do zawodu są kwestie finansowe. Opłaty stałe nie były waloryzowane od 2019 r., a ustalono je według realiów ekonomicznych z 2017 r. Gdyby zachowano dawną formułę, w której opłata minimalna była równa 1/10 przeciętnego wynagrodzenia, dziś wynosiłaby ona 750 zł. Obecnie jest to zaledwie 150 zł.

W obliczu coraz wyższych kosztów prowadzenia kancelarii, utrzymania systemów teleinformatycznych oraz zatrudnienia pracowników biurowych zamrożone od lat stawki przestały wystarczać na pokrycie bieżących wydatków operacyjnych.

Kolejnym powodem jest zła opinia o komornikach w społeczeństwie. Robert Damski, członek Krajowej Rady Komorniczej, wskazuje na łamach "Rz", że społeczeństwo nie rozumie roli komornika. Obraz medialny nie służy popularyzacji tego zawodu, a do opinii publicznej najczęściej docierają informacje o zajęciach majątku.

Tymczasem sprawnie działający system egzekucji to podstawa bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Przedsiębiorcy, którzy nie mogą wyegzekwować należności, tracą płynność finansową. Z kolei banki w takiej sytuacji wyżej wyceniają ryzyko kredytowe.

Komornicy nalegają na zmiany w prawie. 

Komornicy apelują o pilne zmiany w przepisach. Przedstawiciele samorządu spotkali się w tej sprawie z przedstawicielami rządu.

 – Podczas niedawnego spotkania z przedstawicielami samorządu minister Waldemar Żurek zapewniał, że dostrzega problem, który może skutkować nawet pojawieniem się białych plam na mapie dostępu do komornika. Dlatego polecił przyspieszyć prace legislacyjne nad zmianą ustawy o komornikach sądowych oraz o kosztach komorniczych – czytamy w dzienniku.

Więcej o: