Przymrozki w Polsce. Minister rolnictwa: W niektórych gospodarstwach nawet stuprocentowe straty

Minister rolnictwa Stefan Krajewski, który w piątek wizytował dotknięty przymrozkami sad w miejscowości Zakrzów (woj. lubelskie), powiedział, że w niektórych gospodarstwach możemy mówić o stratach stuprocentowych. Polityk zapowiedział wsparcie dla rolników.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski w sadzie na Lubelszczyźnie
Fot. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi/X

Minister rolnictwa odwiedził Zakrzów w związku z przymrozkami, które przechodząc przez Polskę w ostatnim tygodniu, spowodowały duże straty w sadach.

Przymrozki w Polsce. Minister rolnictwa zapowiada "jak najszybsze działania"

Stefan Krajewski zapowiedział wsparcie dla rolników, na które MRiRW zabezpieczyło pieniądze w swoim budżecie. Wyraził nadzieję, że od poniedziałku wojewodowie zaczną powoływać komisje do szacowania strat. - We wszystkich samorządach będą komisje tak, żeby, jak najszybciej oszacować poziom strat i móc wystąpić wzorem lat ubiegłych do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc - powiedział.

Zobacz wideo Przymrozki w Polsce. Minister rolnictwa: W niektórych gospodarstwach możemy mówić o stratach stuprocentowych

Według zapowiedzi Krajewski będzie wymagał od swoich współpracowników "jak najszybszego działania", żeby "pomoc możliwie jak najszybciej popłynęła i dotarła w sposób sprawiedliwy w pierwszej kolejności do tych, w których gospodarstwach te straty są największe". - W niektórych gospodarstwach możemy mówić o stratach stuprocentowych - stwierdził minister.

Polityk został również zapytany o kwestię ubezpieczeń sadowników, którzy zwrócili uwagę, że mają obowiązek ubezpieczania upraw, ale firmy nie chcą tego robić. Zaproponowali utworzenie funduszu składkowego, który miałby być zasilany z opłat obszarowych. Krajewski przyznał, że potrzeba rozwiązania systemowego, które musi znaleźć poparcie na poziomie rządowym i parlamentarnym. - Na pewno przygotujemy takie rozwiązanie w tym roku - zapowiedział.

Prezes Związku Sadowników RP, poseł Mirosław Maliszewski powiedział PAP w środę, że to, co się dzieje obecnie w sadach - to "armagedon". Jest to jedna z największych klęsk przymrozkowych w ostatnich latach. Przymrozki trwają już od trzech dni, ma być jeszcze zimna kolejna noc - zaznaczył poseł. 

Politycy PiS: Wzywamy rząd do natychmiastowych działań

Głos w sprawie zabrali też politycy opozycji. Przemysław Czarnek zażądał na platformie X "pilnego uruchomienia wsparcia klęskowego dla poszkodowanych rolników oraz zwołania nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa", wskazując, że "państwo musi działać natychmiast".

Były premier Mateusz Morawiecki, również na portalu X, określił sytuację mianem alarmu, ostrzegając, że bez natychmiastowej reakcji rządu "polskie sadownictwo może zostać trwale osłabione, a rynek zaleje import owoców z zagranicy". Obaj politycy PiS wezwali do niezwłocznego powołania komisji szacujących straty i uruchomienia mechanizmów odszkodowawczych. "Wzywamy rząd do natychmiastowych działań" - podkreślił Morawiecki.

"Jeśli nie zadziałamy teraz, polskie sadownictwo może zostać trwale osłabione, a rynek zaleje import owoców z zagranicy. Nie możemy do tego dopuścić! Polscy sadownicy potrzebują dziś realnego wsparcia - i powinno ono przybyć natychmiast!" - dodał we wpisie.

Więcej o: