W wielu województwach na leczenie uzdrowiskowe czeka się dziś nawet kilkanaście miesięcy. Nie wszyscy wiedzą, że istnieje sposób na wcześniejszy wyjazd. Zwroty skierowań sprawiają, że wolne miejsca trafiają do osób, które mogą wyjechać niemal natychmiast. Dla części pacjentów to szansa na szybszą rehabilitację i krótsze oczekiwanie na leczenie.
Sanatorium ze zwrotów nie jest dostępne dla wszystkich. Z takiego rozwiązania mogą korzystać wyłącznie osoby, które mają już pozytywnie rozpatrzone skierowanie i znajdują się w kolejce oczekujących. NFZ podkreśla, że pacjent musi również spełniać profil leczenia konkretnego uzdrowiska.
Znaczenie ma także zasada 18 miesięcy. Jeśli ktoś korzystał już wcześniej z leczenia uzdrowiskowego finansowanego przez NFZ, od zakończenia pobytu musi minąć właśnie taki okres. Ograniczenie nie dotyczy osób, które nigdy wcześniej nie były w sanatorium w ramach Funduszu.
Dla wielu pacjentów największą zaletą zwrotów jest czas. Standardowa kolejka do sanatorium potrafi wynosić nawet kilkanaście miesięcy. W przypadku zwrotów wyjazd może zostać zaproponowany już po kilku dniach. Niektóre osoby dostają telefon z NFZ i mają zaledwie chwilę na podjęcie decyzji o wyjeździe.
Świadczeniobiorca ubiegający się o wyjazd z tzw. zwrotów powinien być przygotowany na wyjazd do sanatorium w terminie krótszym niż 14 dni, liczonym od momentu potwierdzenia skierowania do dnia rozpoczęcia leczenia
- czytamy na stronie podlaskiego oddziału wojewódzkiego NFZ.
Pacjent nie może skorzystać z dowolnego zwrotu. Wolne miejsce musi odpowiadać zarówno profilowi leczenia, jak i możliwościom zdrowotnym chorego. Jeśli sanatorium specjalizuje się w leczeniu schorzeń kardiologicznych albo znajduje się w górach, nie każdy pacjent będzie mógł tam pojechać.
Dlatego część osób regularnie kontaktuje się z NFZ i pyta o nowe terminy. Jednego dnia odpowiedniego miejsca może nie być, ale kilka dni później sytuacja wygląda już zupełnie inaczej. Fundusz przyznaje, że pula zwrotów zmienia się praktycznie codziennie.
Osoby zainteresowane wcześniejszym wyjazdem powinny kontaktować się ze swoim oddziałem wojewódzkim NFZ. Można zadzwonić do działu leczenia uzdrowiskowego, skorzystać z infolinii albo wysłać wiadomość e-mail.
Niektóre oddziały publikują nawet specjalne numery telefonów przeznaczone wyłącznie do spraw szybkich terminów. Trzeba jednak pamiętać, że przyjęcie wcześniejszego skierowania oznacza zmianę pierwotnego terminu. Rezygnacja po potwierdzeniu wyjazdu może oznaczać utratę miejsca i konieczność ponownego czekania.
Źródła: nfz-bialystok.pl, nfz-warszawa.pl, gazetaprawna.pl, abckuracjusza.pl