Jak donosi Bloomberg, Nintendo właśnie przegoniło Sony pod względem wartości rynkowej. W przypadku pierwszej firmy, mówimy o wycenie na poziomie niemal 40 miliardów dolarów, w przypadku tej drugiej - 38,3 miliarda.
Wszystko to za sprawą Pokemon GO, które okazało się światowym fenomenem. Od 6 lipca akcje firmy niemal nieprzerwanie drożeją i obecnie osiągnęły najwyższą wycenę od kwietnia 2010 roku.
Warto zauważyć, że po pierwszym tygodniu od uruchomienia akcje firmy zanotowały lekki spadek, jednak zaraz potem uruchomiono grę w Niemczech oraz kolejnych europejskich krajach, co natychmiast przełożyło się na dalsze ich drożenie.
Choć wycena firmy rośnie, to w Nintendo nie powinni jeszcze otwierać szampana. Obecnie wzrost oparty jest na błyskawicznym i dość niespodziewanym sukcesie Pokemon GO. Jednak jak każda moda, która pojawiła się nagle, również w tym przypadku istnieje zagrożenie, że w pewnym momencie formuła tej gry się wypali.
Przed Nintendo stoi więc zadanie zbudowania dla Pokemon GO ekosystemu, który przywiąże graczy do tytułu nie na miesiące, ale lata.