Kolejny z gigantów technologicznych podał wyniki za drugi kwartał 2016 roku. I chociaż publikującym jest spółka Alphabet, którą do życia powołano rok temu, to tak naprawdę raport przedstawia kondycję Google. Jest tak dlatego, że z 21,5 miliarda dolarów przychodu aż 21,3 miliarda zostało wygenerowane właśnie przez największą agencję reklamową świata.
Przeczytaj też: Tesla inwestuje w tę fabrykę wszystkie siły. Rzuca na kolana.
To określenie nie jest na wyrost, bo lwia część przychodu, 19 miliardów dolarów, pochodzi z reklamy.
Alphabet odnotowuje wzrost przychodów - w stosunku do zeszłego roku są o ok. 20 procent wyższe. Kluczem do sukcesu są, podobnie jak w przypadku Facebooka, urządzenia mobilne. Przyznał to sam prezes Google, Sundar Pichai, cytowany przez Wall Street Journal.
Silny kwartał zapewniły nam urządzenia mobilne. Nasze inwestycje w ten segment widoczne są we wszystkim, co robimy, od YouTube po Androida i reklamę.
Smartfonowy biznes rośnie i widać to chociażby jeśli wziąć pod uwagę ilość aplikacji dostępnych na urządzenia z Androidem. Jest ich... 65 miliardów.
Głównie dzięki Google Alphabet odnotował wzrost zysku, który wyniósł blisko 5 miliardów dolarów, czyli niemal o miliard dolarów więcej, niż przed rokiem. Co ciekawe wszystkie inne inicjatywy Alphabet okazują się albo nieistotne z punktu widzenia dochodów, albo wręcz przynoszące stratę (jak przejęta spółka Nest zajmująca się produkcją inteligentnych termostatów). Sporo kosztuje wciąż nieskomercjalizowany dział pracujący nad autonomicznymi pojazdami.
Google i reklama internetowa są koniem pociągowym dla wszystkich mniej lub bardziej szalonych pomysłów, jakie mają Brin i Page (swoją drogą naprawdę warto zobaczyć jak zaczynali). Paliwa, która napędza biznes w najbliższym czasie nie zabraknie - zasięg internetu powoli, ale sukcesywnie wzrasta. Według agencji badawczej PWC rynek reklamy internetowej przewyższy w tym roku rynek reklamy telewizyjnej. W najbliższych latach powinien też, według przewidywań, szybciej rosnąć.
Udział Google w światowym rynku reklamy online co prawda spadł do 30 procent (to o mniej więcej pięć procent mniej, niż w roku 2014), ale Alphabet może liczyć na dalszy wzrost przychodów i zysków.