Alphabet w górę. Wielki sukces Google na rynku reklamy

Robert Kędzierski
Alphabet, spółka do której należy m.in. Google, podał wyniki za drugi kwartał tego roku. Są znakomite dzięki temu samemu mechanizmowi, który zapewnił sukces Facebookowi.

Kolejny z gigantów technologicznych podał wyniki za drugi kwartał 2016 roku. I chociaż publikującym jest spółka Alphabet, którą do życia powołano rok temu, to tak naprawdę raport przedstawia kondycję Google. Jest tak dlatego, że z 21,5 miliarda dolarów przychodu aż 21,3 miliarda zostało wygenerowane właśnie przez największą agencję reklamową świata.

Przeczytaj też: Tesla inwestuje w tę fabrykę wszystkie siły. Rzuca na kolana. 

To określenie nie jest na wyrost, bo lwia część przychodu, 19 miliardów dolarów, pochodzi z reklamy.

Alphabet, czyli spółka nadrzędna wobec GoogleAlphabet, czyli spółka nadrzędna wobec Google Fot. CNN

Klucz do sukcesu: urządzenia mobilne. 

Alphabet odnotowuje wzrost przychodów - w stosunku do zeszłego roku są o ok. 20 procent wyższe. Kluczem do sukcesu są, podobnie jak w przypadku Facebooka, urządzenia mobilne. Przyznał to sam prezes Google, Sundar Pichai, cytowany przez Wall Street Journal.

Silny kwartał zapewniły nam urządzenia mobilne. Nasze inwestycje w ten segment widoczne są we wszystkim, co robimy, od YouTube po Androida i reklamę.

Smartfonowy biznes rośnie i widać to chociażby jeśli wziąć pod uwagę ilość aplikacji dostępnych na urządzenia z Androidem. Jest ich... 65 miliardów. 

Zysk w górę, perspektywa na dalszy wzrost

Głównie dzięki Google Alphabet odnotował wzrost zysku, który wyniósł blisko 5 miliardów dolarów, czyli niemal o miliard dolarów więcej, niż przed rokiem. Co ciekawe wszystkie inne inicjatywy Alphabet okazują się albo nieistotne z punktu widzenia dochodów, albo wręcz przynoszące stratę (jak przejęta spółka Nest zajmująca się produkcją inteligentnych termostatów). Sporo kosztuje wciąż nieskomercjalizowany dział pracujący nad autonomicznymi pojazdami.

Reklama internetowa w skali globalnej rośnie szybciej, niż reklama telewizyjnaReklama internetowa w skali globalnej rośnie szybciej, niż reklama telewizyjna Fot. PWC

Google i reklama internetowa są koniem pociągowym dla wszystkich mniej lub bardziej szalonych pomysłów, jakie mają Brin i Page (swoją drogą naprawdę warto zobaczyć jak zaczynali). Paliwa, która napędza biznes w najbliższym czasie nie zabraknie - zasięg internetu powoli, ale sukcesywnie wzrasta. Według agencji badawczej PWC rynek reklamy internetowej przewyższy w tym roku rynek reklamy telewizyjnej. W najbliższych latach powinien też, według przewidywań, szybciej rosnąć.

Udział Google w światowym rynku reklamy online co prawda spadł do 30 procent (to o mniej więcej pięć procent mniej, niż w roku 2014), ale Alphabet może liczyć na dalszy wzrost przychodów i zysków.